F1: Inne opony na wyścig, że by kierowcy przestali się ośmieszać

Po wyścigu w Niemczech firma Bridgestone odejdzie od dostarczania ogumienia różniącego się o dwa stopnie twardości, jak do tej pory. To efekt ostrej krytyki. Fernando Alonso powiedział, że kierowcy narażali życie, ale też się zwyczajnie ośmieszali...
Toyota rozważa rezygnację z GP Japonii »

Na Nürburgringu kierowcy raz jeszcze skorzystają z mocniej zróżnicowanych opon (supermiękkie i średnie), ale począwszy od weekendu na Węgrzech każdy zespół otrzyma do swojej dyspozycji dwie sąsiadujące ze sobą mieszanki, a zatem przykładowo supermiękką i miękką czy też miękką i średnią. Warto podkreślić, że po wyścigu w Chinach polityka japońskiej firmy została ostro skrytykowana przez Fernando Alonso, który stwierdził, że z powodu złego doboru ogumienia kierowcy nie dość, że narażają własne życie, to jeszcze się ośmieszają.

Po analizie sytuacji, Bridgestone postanowił zmienić strategię.