Kotwica. Dwa sezony w III lidze

Przynajmniej na dwa sezony działacze Kotwicy Kołobrzeg zesłali zespół do III ligi. Potem zapowiadają powrót na ogólnopolską arenę. Czy wycofanie klubu z Kołobrzegu jest szansą na awans Błękitnych?
Kotwica zajęła 6. miejsce w rozgrywkach II ligi i zrezygnowała z występów na tym szczeblu rozgrywek. W czwartek Komisja PZPN negatywnie rozpatrzyła jej wniosek o licencję. Powodem jest planowana gruntowna przebudowa stadionu przy ul. Śliwińskiego. Za dwa lata kołobrzeżanie mają dysponować stadionem z dwiema zadaszonymi trybunami, oświetleniem i odpowiednim zapleczem. Obiekt w kurorcie może być jedną z baz przygotowań uczestników Euro 2012.

Na razie zespół będzie grał na boisku ze sztuczną nawierzchnią, której nie dopuszcza się w II lidze.

- Drużyna, która nie otrzyma licencji na grę w tej klasie, jest przesuwana szczebel niżej - wyjaśnia Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN.

Kto zagra w miejsce Kotwicy w rozgrywkach II ligi?

- Przegrany zespół z baraży - uważa rzecznik.

Innego zdania jest Dariusz Królikowski z ZZPN: - Regulamin zakłada utrzymanie się spadkowicza, który zajął najwyższe miejsce w poprzednich rozgrywkach.

Królikowski obstawia więc Victorię Koronowo, według Kwiatkowskiego szansę na awans mieliby Błękitni Stargard, którzy przegrali baraże z Miedzią Legnica (1:3 i 3:4).

Zbigniew Niemiec, prezes Błękitnych: - Grą w II lidze jesteśmy zainteresowani, ale regulamin raczej premiuje Koronowo. Nie będziemy podejmować zakulisowych działań, by przy zielonym stoliku załatwić sobie II ligę. Nie chcemy wchodzić do niej kuchennymi drzwiami. Jeśli jednak przepisy by na to pozwoliły, np. jeśli jakiś klub zrezygnuje z udziału w drugoligowych rozgrywkach, wtedy na ofertę odpowiedzielibyśmy pozytywnie.

Mamy świadomość, że II liga to spore koszty, dalekie wyjazdy, ale już przystępując do baraży, zrobiliśmy taką kalkulację, policzyliśmy wydatki. Oczywiście rozmawialiśmy z miastem, sponsorami - i wyszło, że finansowo podołamy.

Kiedy ostateczne decyzje? Nie wiadomo, zapewne za kilka dni, gdy komisja licencyjna zatwierdzi lub odrzuci wnioski pozostałych drugoligowców. Głośno mówi się o tym, że na tym szczeblu nie zagra też Odra Opole. Ile będzie wolnych miejsc w grupie zachodniej, dziś nie wiadomo.

- Będziemy spokojnie czekać - mówi Niemiec.