Triumf USA nad Hiszpanią wywołał ogromne zainteresowanie MŚ 2010

Zupełnie niespodziewane zwycięstwo reprezentacji USA nad Hiszpanią w półfinale Pucharu Konfederacji (2:0) wywołało ogromne zainteresowanie przyszłorocznymi mistrzostwami świata w RPA
Zwycięstwo USA "Cudem na trawie" »

- Jest ogromne zapotrzebowanie na bilety na mistrzostwa świata, sprzedano już 93 tys. Reakcja po wczorajszym zwycięstwie jest niesamowita - powiedział Jermaine Craig z lokalnego komitetu organizacyjnego mistrzostw. - W tej chwili w Stanach wyczuwa się niesamowite podniecenie - dodaje.

Nicolas Maingot zajmujący się w FIFA mediami uważa, że środowe zwycięstwo może mieć daleko idące konsekwencje dla przyszłości tego sportu w Stanach Zjednoczonych.

- Ten wynik będzie miał wpływ na rozwój piłki w USA. Futbol rozwija się tam od lat, a taki wynik może tylko pomóc - uważa Maingot.

FIFA ma nadzieję, że na ceremonii rozpoczęcie mistrzostw świata i na inauguracyjnym meczu zjawi się prezydent USA, Barack Obama.

Rzecznik prasowy Białego Domu, a dawniej bramkarz akademickiej ekipy piłkarskiej, Robert Gibbs, odnosi się do tego pomysłu entuzjastycznie.

- Wiem, że prezydent zgodził się na spotkanie z szefem organizacji mundialu, ale żadnych planów jeszcze nie mamy - powiedział. - Mogę zapewnić, że pewna grupa zamierza przekonywać do tego prezydenta. Mi głównie zależy na wczesnym zabukowaniu sobie miejsca - zażartował.