Sport.pl

Szarapowa odpadła z Wimbledonu

Maria Szarapowa odpadła z wielkoszlemowego turnieju na kortach Wimbledonu. Rosjanka w drugiej rundzie przegrała 2-6, 6-3, 4-6 z Argentynką Giselą Dulko.
Argentynka potrzebowała aż pięciu punktów meczowych, by odnieść zwycięstwo nad Szarapową, która niedawno wróciła po ponad rocznej przerwie spowodowanej kontuzją barku. Mecz trwał dwie godziny i 13 minut i zgromadził na korcie centralnym komplet widzów.

- Nie żartowałam, gdy mówiłam że sam udział w tym turnieju będzie dla mnie osiągnięciem. Nie kłamałam - powiedziała Szarapowa po spotkaniu. - Miałam przyjemność grać na korcie centralnym, czego nie doświadczyłam w zeszłym roku. Jednak porażkę w tym miejscu przeżywa się mocniej niż na innych turniejach - dodała tenisistka.

Rosjanka wciąż jest marketingową królową tenisa, ale jak tak dalej pójdzie, zacznie jej brakować argumentów, aby być na topie także sportowo. Kontuzja, po której wraca, spowodowała większe spustoszenia, niż sądzono. Rosjanka nie serwuje tak dobrze jak kiedyś, a to była zawsze jej najsilniejsza broń.

Dla Dulko zwycięstwo nad Szarapową jest największym sukcesem w karierze. - Ona jest wielką mistrzynią i udało mi się ją pokonać na korcie centralnym w najważniejszym turnieju na świecie - wyznała Argentynka. W trzeciej rundzie jej rywalką będzie kolejna Rosjanka - rozstawiona z numerem 10. Nadia Petrova.

O innych rozstrzygnięciach na Wimbledonie - czytaj tutaj »