Sport.pl

Koszykówka. Wielkie Maccabi chce Lampego

Koszykarz reprezentacji Polski Maciej Lampe uzgodnił warunki dwuletniego kontraktu z euroligowym potentatem Maccabi Tel Awiw. Rocznie ma zarabiać 1,1 mln dol. O 24-letniego środkowego chce jeszcze walczyć jego dotychczasowy klub Chimki Moskwa.
Maccabi to koszykarski odpowiednik piłkarskiego Manchesteru United lub Barcelony. W ciągu ostatniej dekady izraelski klub miał w składzie takie gwiazdy, jak Sarunas Jasikevicius, Nikola Vujcić, Carlos Arroyo czy Anthony Parker. Trzykrotnie zdobywał najważniejsze europejskie trofeum, trzykrotnie przegrywał je dopiero w finale. W krajowych trofeach Maccabi nie ma sobie równych - 48 razy zdobywało mistrzostwo, 36 razy puchar.

Teraz potentat chce Lampego, który po nieudanej próbie podbicia NBA od trzech sezonów jest czołowym zawodnikiem rosyjskiej Superligi uchodzącej za drugą najsilniejszą w Europie. W minionym sezonie Polak zdobywał średnio po 10,9 pkt oraz miał 4,8 zbiórki na mecz. W grudniu doznał kontuzji kolana, którą dość długo leczył.

W Chimkach Lampe zarabiał, według różnych źródeł, od 1,5 do 1,8 mln euro rocznie i miał ważną umowę na kolejne dwa lata. Jednak w Moskwie po sezonie obawiano się kłopotów finansowych, które kilka innych rosyjskich klubów doprowadziły do krawędzi wypłacalności i Lampe dostał wolną rękę. Propozycja z Maccabi daje mniejsze pieniądze, ale i tak świetna oferta - izraelski klub kusił miejscem w Eurolidze oraz wypłacalnością. Chimki do poniedziałku nie miały w rozmowach z Lampem żadnych atutów.

Jednak w poniedziałek wicemistrz Rosji dostał dziką kartę do Euroligi, do której dobijał się od dwóch sezonów. - Rozmawiałem właśnie z dyrektorem klubu i usłyszałem, że odejście Maćka nie jest jeszcze przesądzone - mówił we wtorek Sport.pl rosyjski dziennikarz Żurab Czitaja. - Klub pewny gry w Eurolidze będzie się starał o dodatkowe pieniądze, aby zatrzymać kluczowych zawodników. Lampe do nich należy - dodaje Czitaja. - Polak negocjuje z Chimkami jeszcze tylko wypłatę różnicy wysokości umów. Przejście Lampego do Maccabi jest niemal przesądzone - odmienne zdanie prezentuje Ely Shvieter z izraelskiego "Ha'aretz".

Uznane na świecie Maccabi (cztery lata temu, jako pierwszy klub z Europy, pokonało zespół NBA, Toronto Raptors, na jego parkiecie) byłoby dobrym wyborem Polaka. Lampego chce Pini Gershon - jeden z najlepszych trenerów w Europie, który odrodził potęgę klubu na początku XXI w. Maccabi jest w fazie przebudowy (w minionym sezonie nie awansowało do ćwierćfinału Euroligi, a teraz ograniczyło budżet z 30 do 17 mln dol.), ale Polak miałby być w zespole ważnym zawodnikiem pierwszej piątki.

Lampe ma być też jednym z najważniejszych zawodników reprezentacji na wrześniowych mistrzostwach Europy w Polsce. Polacy zagrają w grupie D we Wrocławiu, z Litwą, Turcją i Bułgarią. Ten ostatni zespół prowadzi... Gershon.

Rakocević przechodzi do Stambułu - czytaj tutaj »


Więcej o: