Śląsk Wrocław: Początek rządów Solorza

Po czwartkowym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy władzę w Śląsku przejmą ludzie Zygmunta Solorza. Oni zajmą się sprawami organizacyjnymi i finansowymi, o kwestiach sportowych decydować będzie trener Ryszard Tarasiewicz.
- Lubimy, kiedy wszystko jest jasne, a każdy wie, co do niego należy. Tak funkcjonuje nasz holding i takie zasady chcielibyśmy wprowadzić także w Śląsku. Dlatego nie będziemy sprowadzać do klubu dyrektora sportowego. Stanie się tak tylko wtedy, gdy poprosi o to trener Tarasiewicz. Szkoleniowiec będzie również odpowiedzialny za transfery, choć zatwierdzać będzie je rada nadzorcza spółki. Kontrola nad finansami musi przecież być - podkreśla mecenas Józef Birka, który w imieniu Zygmunta Solorza negocjował z miastem inwestycyjne wejście w Śląsk. - Warto też zaznaczyć, że nie myślimy od razu o wielkich wynikach. Nie ma sensu szybko tworzyć kolosa na glinianych nogach. Wszystko powinno przebiegać stopniowo. Trener Tarasiewicz ma zbudować drużynę, która w okolicach 2011 i 2012 roku zacznie osiągać odpowiednio dobre rezultaty - podkreśla Birka.

To właśnie Birka, jeden z najbardziej zaufanych ludzi Zygmunta Solorza, stanie na czele nowej rady nadzorczej spółki. Oprócz niego znajdą się w niej: inny zaufany człowiek Solorza - Aleksander Myszka, który był kiedyś prezesem Polsatu, a także syn Birki - Kamil.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz do rady nadzorczej delegował sekretarza miasta Włodzimierza Patalasa, a także Michała Janickiego, dyrektora departamentu ds. społecznych.

Nowa rada nadzorcza wybierze zarząd klubu, ale pewne jest, że ze strony najbogatszego Polaka znajdą się tam: Michał Domański oraz Sebastian Mrówczyński. Prezesem Śląska pozostanie natomiast Piotr Waśniewski.

- Michał Domański będzie odpowiadał za sprawy organizacyjno-prawne, a Sebastian Mrówczyński będzie nadzorował budowę nowej galerii handlowej na Maślicach - opowiada Birka.

Powstanie galerii jest dla Śląska sprawą priorytetową. To zysk z jej działalności ma od 2012 roku zapewnić finansowanie klubu na bardzo wysokim poziomie. Na razie jednak właśnie w związku z jej planowaną budową Zygmunt Solorz będzie musiał wpłacić do klubu więcej pieniędzy, niż wcześniej zaplanował. Wszystko dlatego, że Śląsk otrzyma od miasta na własność grunty, na których powstanie galeria handlowa. Pierwotnie klub miał je otrzymać w 30-letnie użytkowanie, ale teraz zostaną one wniesione do spółki przez gminę Wrocław. Wobec tego wartość spółki wzrośnie, a Solorz za objęcie 51 proc. jej akcji będzie musiał zapłacić więcej niż 17 mln zł.

- Na budowę galerii chcemy wziąć kredyt, a w związku z kryzysem gospodarczym banki zmieniły zasady ich przyznawania. Aby było łatwiej go otrzymać, musimy stać się właścicielem ziemi, na której będziemy inwestować. Liczyliśmy się z takim rozwiązaniem i w żaden sposób nie wpływa to na nasze zaangażowanie w Śląsk - uspokaja Birka.

Do budowy galerii handlowej na Maślicach klub wynajmie także specjalną firmę - tzw. inwestora zastępczego, który poprowadzi inwestycję.

michal.karbowiak@wroclaw.agora.pl