David Villa - czy jest już piłkarzem Realu Madryt, czy nie?

Jeśli potwierdzi się, że Valencia i Real uzgodniły warunki transferu Davida Villi, madrycki klub w ciągu tygodnia wyda na nowych piłkarzy prawie 200 mln euro. I to jeszcze przed otwarciem okienka transferowego.
- Chcę iść tylko do Realu. Powiedziałem mojemu menedżerowi, by odrzucał wszystkie inne oferty - powiedział kilka dni temu Villa hiszpańskiej gazecie "AS". Napastnik jest w RPA, gdzie z reprezentacją walczy o Puchar Konfederacji, a w tym czasie kluby negocjują cenę odstępnego. Już w sobotę "Marca" napisała, że kluby doszły do porozumienia i Villa przejdzie do Realu za blisko 40 mln euro. W niedzielę dyrektor sportowy Valencii zdementował te informacje, twierdząc, że prezes Manuel Llorente wciąż negocjuje, ale przejście napastnika do klubu z Madrytu jest właściwie przesądzone.

Valencia tonie w długach i sprzedaż największych gwiazd jest niezbędna, by uchronić się przed bankructwem. Drugi z gwiazdorów, skrzydłowy David Silva, prawdopodobnie odejdzie do Manchesteru United. Llorente jest prezesem od niecałych dwóch tygodni, bo poprzedni szef klubu Vincente Soriano zrezygnował z powodu fatalnej sytuacji finansowej klubu.

Obecne zakupy są dziełem nowego-starego prezesa Realu. Florentino Perez objął rządy w klubie 1 czerwca. Wcześniej szefował "Królewskim" w latach 2000-06 i zbudował w Madrycie "galaktyczną" drużynę z Luisem Figo, Zinedine'em Zidane'em, Davidem Beckhamem i Brazylijczykiem Ronaldo. Magnat budowlany nie ukrywał, że i tym razem ma zamiar ściągnąć do klubu gwiazdy i rzeczywiście sięga po najlepszych i najdroższych. "Królewscy" dogadali się już z AC Milan w sprawie transferu Kaki. Brazylijczyk, najlepszy piłkarz świata według FIFA i zdobywca Złotej Piłki w 2007 r., kosztował ok. 65 mln euro. Do Realu trafi też laureat obu trofeów z zeszłego roku Cristiano Ronaldo, za którego trzeba będzie zapłacić ok. 93 mln euro. Villa to z kolei król strzelców Euro 2008, który w poprzednim sezonie strzelił w lidze 28 bramek.

A to nie koniec zakupów. Działacze Realu rozmawiają podobno z Diego Forlanem z Atletico Madryt, celem jest też Karim Benzema z Lyonu, a z pomocnikiem Bayernu rozmowy prowadzi Zinedine Zidane. - Pasowałby do tej drużyny. Możliwość gry w Realu jest okazją, której się nie odrzuca - powiedział o swoim rodaku Francuz, którego przejście do Realu w 2001 r. było rekordem transferowym pobitym dopiero przez transfer Cristiano Ronaldo. Jednym z pierwszych posunięć Pereza po wygranych wyborach było zatrudnienie Zidane'a jako swojego doradcy.

Marca: Valencia sprzedała Ville - czytaj tutaj »