Manchester United będzie kupował drożej

Kluby podwyższają ceny za zawodników, którymi zainteresowany jest Manchester United. Wiedzą, że po transferze Cristiano Ronaldo do Realu Madryt za 93 mln euro, "Czerwone Diabły" nie mogą narzekać na brak pieniędzy
Legendy Manchesteru popierają sprzedaż Ronaldo »

Manchester za zawodników kupionych w letnim okienku transferowym będzie musiał płacić skandalicznie zawyżone kwoty. Po transferze Ronaldo do Realu za 93 mln euro United zaskoczył się, jak nagle wzrosła wartość innych piłkarzy.

Całą sumę otrzymaną za transfer Portugalczyka trener Alex Ferguson może przeznaczyć nowe nabytki. Może się okazać, że te pieniądze nie zdziałają jednak za wiele.

Zastępstwem za Cristiano Ronaldo ma być Luis Antonio Valencia z Wigan. Ekwadorski skrzydłowy kosztował na początku negocjacji 14 mln euro. Jego cena właśnie podskoczyła do 20,5 mln euro.

Z kolei Bayern Monachium ostrzegł United zawczasu, że rozważanie sprzedaży Francka Ribery'ego zaczyna się teraz od 60 mln euro.

Lyon od razu zastrzegł, że napastnik Karim Benzema nie jest na sprzedaż przed przyszłorocznym mundialem. Ale jego cena to teraz 35 mln euro.

Wciąż nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Carlosa Teveza. Manchester obawiał się, że nie stać go na wykupienie zawodnika. Sam Argentyńczyk utrzymuje, że zależy mu po prostu na pozostaniu w Anglii, ale zdaje się na swoich agentów. A ci zaczynają uśmiechać się na myśl o sprzedaży Teveza za 37,5 mln euro do Manchesteru City. Mają też nadzieję, że zmotywuje to jego obecny klub do większych starań.

Alex Ferguson ma tym większy kłopot, że amerykański właściciel, Malcolm Glazer, naciska na jak najszybsze załatanie dziury, jaka powstała po pozbyciu się C. Ronaldo. Sprzedaż Portugalczyka miała być decyzją szkockiego trenera. To nie koniec bolączek Fergusona - szkoleniowiec chciałby wyklarować ostateczny kształt kadry swojego zespołu już do 15 lipca, kiedy to wyruszy na przedsezonowe tournee na Daleki Wschód. Musi więc spieszyć się z zakupami, a na razie nie ma do tego dobrego klimatu.