Wenta: Ten zespół przyprawia o zawał serca

- Trzeba się cieszyć z wywalczonego dziś jednego punktu, bo mogło to gorzej wyglądać. Dla mnie bohaterem spotkania jest Sławomir Szmal - mówił po remisowym meczu ze Szwecją trener polskich piłkarzy ręcznych Bogdan Wenta.
Reprezentacja polskich piłkarzy ręcznych zremisowała ze Szwecją 32:32 w meczu eliminacyjnym do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Rywale są już pewni awansu na imprezę, Polacy, by pojechać na Euro 2010 w Austrii będą musieli wygrać dwa ostatnie mecze w grupie.

Pomeczowe wypowiedzi:

Bogdan Wenta (trener reprezentacji Polski):

Dziękuje chłopakom za wolę walki, choć przyznam że ten zespół może przyprawiać kibiców o zawał serca, grając w każdym meczu dramatyczne końcówki. Z przebiegu meczu nie mogę być do końca zadowolony. Prowadziliśmy na początku, później oddaliśmy inicjatywę. Szwedzi wyszli na prowadzenie i kiedy my wreszcie zaczęli grać swoim szybkim i skutecznym rytmem, nastąpiła seria trzech pechowych kar. Grając trójką zawodników w polu właściwie nie możliwe jest podejmowanie jakichkolwiek decyzji i zmian. Trzeba się cieszyć z wywalczonego dziś jednego punktu, bo mogło to gorzej wyglądać. Dla mnie bohaterem spotkania jest Sławomir Szmal, który wielokrotnie świetnie bronił strzały rywali i dał się we znaki szczególnie skrzydłowym. Wynik w ważnych momentach trzymał też Michał Jurecki. Natomiast kolejny raz wielką wartość udowodnił Karol Bielecki, choć trwało chwilę czasu zanim zaczął grać tak, jak go wszyscy znają. Pochwały należą się też Mateuszowi Jachlewskiemu i Patrykowi Kuchczyńskiemu, który grał bez zmiennika. Trochę nie wyszedł debiut Tomaszowi Rosińskiemu, ale wierzę że jeśli zagra jeszcze w kadrze kilkanaście spotkań o taką stawkę będzie w stanie pokazać swoją przydatność.

Czuję połowiczne zadowolenie i trochę niedosyt, bo założyliśmy, że dzisiaj damy radę. Specjalne podziękowania należą się również publiczności wrocławskiej, która kolejny raz fantastycznie nas dopingowała. To naprawdę uskrzydla chłopaków i porywa do walki.

Bartosz Jurecki (zawodnik reprezentacji Polski, wybrany najlepszym graczem meczu):

Mecz okazał się być bardzo zacięty i wyrównany. Najpierw to my mieliśmy inicjatywę, później do głosu doszli jednak Szwedzi i odskoczyli nam na kilka bramek. Źle graliśmy dzisiaj w obronie i mało skutecznie w ataku. Nie udało się utrzymać wypracowanej w końcówce przewagi i jest tylko remis. Może nie udało nam się w pełni utrzymać koncentracji. Musimy być jednak z tego zadowoleni i pokazać w ostatnich meczach z Czarnogórą i Rumunią, że awans na mistrzostwa Europy nam się należy.

Stafan Olsson (trener reprezentacji Szwecji):

To był bardzo trudny i twardy mecz walki dla obu drużyn. Przez całe spotkanie nie popełniliśmy większych błędów i grało nam się dobrze. Awans mamy już w kieszeni, ale jak widać moi zawodnicy wciąż są zmobilizowani i walczą o wygraną w każdym meczu. Myślę, że to Polacy są oprócz nas najsilniejszym zespołem w grupie i to wasza reprezentacja zajmie drugie miejsce i pojedzie razem z nami na styczniowe mistrzostwa kosztem Rumunów i Czarnogóry.

Polacy uratowali się w ostatnich sekundach. Relacja z meczu ze Szwecją »