Ula Radwańska przegrała w ćwierćfinale - zapis relacji na żywo

Urszula Radwańska przegrała w piątek 3:6, 3:6 ze Słowaczką Magdaleną Rybarikovą w ćwierćfinale turnieju WTA w Birmingham. Polka nie mogła sobie poradzić ze świetnie serwującą rywalką, która w całym meczu ani razu nie dała przełamać Polce własnego podania.


-I setII set
U. Radwańska33
M. Rybarikova66
Zapis relacji na żywo Sport.pl:

II set:

Zaczyna Słowaczka. I zaczyna dobrze, wygrywa gema błyskawicznie. Urszula nie potrafi znaleźć luki w serwisie rywalki. Polka ma też coraz większe kłopoty przy własnym podaniu. Swój gem serwisowy wygrała z trudem po zaciętej walce. Na razie remis 1:1.

Scenariusz się nie zmienia. Słowaczka stosunkowo łatwo wygrywała własny serwis i prowadzi 2:1.

Niestety, stało się to, co wisiało w powietrzu już w poprzednim gemie serwisowym Urszuli. Dobre returny Słowaczki i nerwowa gra Polki dają rywalce przełamanie na 3:1.

Kolejny gem był niezwykle zacięty, ale Rybarikova wygra a wszystkie najważniejsze piłki i utrzymała podanie. Prowadzi 4:1. Radwańska miała piłkę na 2:3, ale jej nie wykorzystała. W kolejnym gemie Urszula wygrywa własne podanie. Jeszcze się nie poddała, ale Rybarikova jest rozpędzona bardzo mocno. Szybkie 5:2 dla Słowaczki.

Czy Urszula utrzyma własne podanie i przedłuży swoje szanse? Utrzymała. Jest 5:3. Serwuje Rybarikova. I serwuje bezbłędnie. Urszula przegrywa 3:6, 3:6 w 1 godz. i 14 minut. W półfinale zagra Słowaczka.

I set:

Radwańska zaczyna od własnego serwisu. Było trochę nerwowo, bo musiała od razu bronić dwóch breakpointów, ale Polka w kluczowych momentach serwowała mocno i celnie. Prowadzi 1:0. Za chwilę była powtórka, tylko po stronie Słowaczki. Też nerwowo, też z obroną brakpointów, ale na razie jest remis.

Ula się opanowała i kolejny gem serwisowy wygrała błyskawicznie. Prowadzi. Rybarikova odpowiada tym samym. Pewny serwis i znów remis 2:2.

Urszula pokazuje w kolejnym gemie jak należy serwować na trawie. Błyskawiczne ataki dają jej kolejne punkty i jest 3:2. Nie licząc nerwowego początku, obie tenisistki pokazują, że na trawie czują się wyśmienicie. Szybko wygrywają własne gemy serwisowe. Nie dają szans na przełamanie.

Ale kobieta zmienną jest... w kolejnym gemie Ula przesadziła z ryzykiem i nie zdołała utrzymać własnego podania. Słowaczka ją przełamała na 4:3. W kolejnym gemie Ula rzuciła się do odrabiania strat, ale Polka nie radziła sobie z serwisem Słowaczki tak dobrze, jakby chciała. Było kilka równowag, sporo walki, ale na koniec 5:3 dla Rybarikovej.

Niestety Uli chyba puszczają nerwy. Błyskawicznie oddała własne podanie i przegrywa seta 3:6.

Przed meczem:

- Trawa od zawsze była moją ulubioną nawierzchnią, dlatego nie mogę się już doczekać początku sezonu - mówiła kilkanaście dni temu 18-letnia Urszula Radwańska (WTA 77) w Paryżu, po porażce w I rundzie Rolanda Garrosa.

Na razie Polka dotrzymuje słowa, bo na trawie w Birmingham, gdzie pula nagród wynosi 220 tys. dol. spisuje się znakomicie. W poprzednich rundach pokonała rozstawioną z dziesiątką Rosjankę Marię Kirilenko, Czeszkę Petrę Cetkovską i Niemkę Julię Georges.

Młodsza z sióstr Radwańskich po raz trzeci w karierze awansowała do ćwierćfinału imprezy WTA. Wcześniej udało jej się to w Taszkiencie (2008) i Bangkoku (2007). W półfinale WTA Radwańska dotąd nie grała.

Ewentualne zwycięstwo w piątkowym meczu trudno będzie jednak uznać za największy sukces w karierze Urszuli. Pozostanie nim wciąż IV runda Indian Wells. W marcu 2008 r. Radwańska przegrała w Kalifornii dopiero z Caroline Wozniacki, a wcześniej pokonała m.in. Swietłanę Kuzniecową.

Birmingham to tradycyjna impreza na trawie poprzedzająca Wimbledon. Większość gwiazd wybrała jednak starty w innych turniejach. Np. Agnieszka Radwańska, starsza siostra Urszuli, w tym tygodniu odpoczywa i zagra dopiero od poniedziałku w Eastbourne (broni tam tytułu). W Birmingham nie pojawił się w ogóle nikt z pierwszej dziesiątki. Dlatego tenisistki takie jak Radwańska, czy Rybarikova szukają okazji, by błysnąć.

Kim jest rywalka?

20-letnia Magdalena Rybarikova zajmuje 58. miejsce w rankingu WTA i w poprzedniej rundzie w Birmingham sprawiła największą sensację turnieju eliminując rozstawioną z jedynką Chinkę Jie Zheng, zeszłoroczną półfinalistkę Wimbledonu.

Jest trzecią rakietą Słowacji po Dominice Cibulkovej i Danieli Hantuchovej.

Umie grać na trawie - w 2006 r. doszła do finału juniorskiego Wimbledonu. Przegrała wówczas z Caroline Wozniacki. Rok później w juniorskim Wimbledonie triumfowała... Urszula Radwańska.

W seniorskim tenisie Rybarikova na razie nie odnosiła wielkich sukcesów. W Wielkim Szlemie doszła do III rundy US Open w poprzednim sezonie. Wygrała kilka imprez rangi ITF, a w turniejach WTA osiągnęła trzy półfinały: Hobart, Pattaya (2009) i Taszkient (2008). Ma więc nieco lepsze wyniki od Polki.

Ostatnie miesiące Słowaczka miała bardzo nieudane, odnosiła prawie same porażki. Na French Open zaszła jednak dalej od Radwańskiej. W II rundzie odpadła z Jeleną Janković. Polka pożegnała się z Paryżem w I rundzie.

Najnowsze wieści z kortów - w specjalnym serwisie tenisowym Sport.pl »