Prasa donosi: Ryszard Tarasiewicz zastąpi Leo Beenhakkera

Piątkowe gazety donoszą, że następcą Leo Beenhakkera będzie Ryszard Tarasiewicz. Jako źródło informacji dzienniki podają "jedną z najważniejszych osób w związku", która mówi, że działacze PZPN już postanowili.
Los Leo Beenhakkera już od dłuższego czasu wisi na włosku. Reprezentacja Polski w eliminacjach do MŚ 2010 w RPA balansuje na granicy niepowodzenia. Jeśli kadra chce zagrać na mundialu, nie ma już prawa na wpadkę. Beenhakkerowi prasa zarzuca niewłaściwe decyzje kadrowe oraz zbyt małe zainteresowanie sprawami wokół drużyny, które powodowane jest jego współpracą z Feyenoordem Rotterdam.

Piątkowe gazety tym razem piszą o twardych dowodach, jakie mają w sprawie odejścia Holendra z reprezentacji. A że coś na ten temat wiedzą pokazuje przykład "Polski", która informacje na temat reprezentacji umieściła na swojej pierwszej stronie.

- Działacze PZPN już ustalili, kto zostanie następcą Leo Beenhakkera. Będzie nim Ryszard Tarasiewicz, obecny trener Śląska Wrocław - pisze dziennik "Polska", a za źródło tej informacji podaje "jedną z najważniejszych osób w związku".

Zdaniem gazety, Tarasiewicz jest kandydatem idealnym z kilku powodów.

- Po pierwsze to Polak, a jak zarzekali się przedstawiciele zarządu, obcokrajowiec nie poprowadzi kadry przez najbliższe 30 lat. Poza tym działacze chcą, by selekcjonerem został młody, ale charyzmatyczny trener. Tarasiewicz spełnia te wymogi - czytamy w "Polsce".

Również "Przegląd Sportowy" rozmawiał z "jednym z najwyżej postawionych działaczy PZPN".

- Przyznał, że Tarasiewicz to w tej chwili kandydat numer 1 na kolejnego selekcjonera biało czerwonych" - cytuje swoje źródło gazeta.

Młody, charyzmatyczny, to może Skorża?

Innym Polakiem, który mógłby spełnić warunki postawione nowemu selekcjonerowi kadry jest trener Wisły Kraków, Maciej Skorża. Zdaniem "Przeglądu Sportowego" jego pozycja w rankingu PZPN jest jednak niższa niż Tarasiewicza, a to z powodu postawy wobec działaczy.

- Nie ma znaczenia to, czy Maciek jest obecnie najlepszy czy nie. Chodzi o względy pozasportowe. Gdy był asystentem Pawła Janasa, nie był w różnych sytuacjach w porządku wobec działaczy, dlatego w najbliższej przyszłości nie ma szans na stanowisko selekcjonera - twierdzi informator "Przeglądu Sportowego".

Beenhakker zwolniony po raz...

Kolejne nazwisko, kolejne spekulacje. Ciężko zliczyć ile razy polska prasa zwalniała Leo Beenhakkera. Miał go zastąpić Skorża, prawie pewniakiem był Franciszek Smuda, mówiło się o kilku obcokrajowcach. Tym razem pojawiło się nazwisko Tarasiewicza.

Co z przyszłością Beenhakkera? Przesądzić o niej powinny jesienne mecze eliminacyjne, bo jakie argumenty będzie mieć PZPN, jeśli Leo awansuje z kadrą na mundial?