Wawrzyniak: Słyszałem, że podłożyli mi świnię, aby się mnie pozbyć

Etap Panathinaikosu jest już skończony, mogę mieć świetną rundę jesienną na Łazienkowskiej i zimą znowu wyjechać do Europy - mówi Sport.pl Jakub Wawrzyniak, z którym grecki klub nie przedłuży kontraktu.
Panathinaikos Ateny ogłosił, że Jakub Wawrzyniak drugi raz został złapany na dopingu. Grecki klub nie wykupi go z Legii Warszawa. Pierwszy raz 26-letni obrońca został złapany 5 kwietnia, po meczu ze Skodą Xanthi. Kilka dni temu został ukarany dyskwalifikacją, która skończy się w sierpniu.

W środę Panathinaikos ogłosił, że Wawrzyniak został złapany raz jeszcze, przed spotkaniem ze Skodą. Grecka komisja antydopingowa przebadała bowiem wszystkie próbki Polaka i jedna z nich dała wynik pozytywny.

Jakub Wawrzyniak, obrońca reprezentacji Polski:

Dziwne to wszystko dla mnie, bo nie miałem żadnej informacji z Panathinaikosu. Podali na oficjalnej stronie, ale do mnie nikt nie zadzwonił. Przyjmuję wszystko tak, jak jest i nie komentuję. Słyszałem, że "podłożyli mi świnię, aby się mnie pozbyć". Jeśli tak, to... jest jedno słowo świetnie określające ich postawę. Ale go nie wypowiem. Ja już swoje się nacierpiałem za to wszystko, ostatnie tygodnie to było piekło. Chcę o wszystkim jak najszybciej zapomnieć, na razie jestem w Polsce. Niedługo pojadę do Grecji się spakować. Na pewne rzeczy nie miałem wpływu, nie ma sensu gdybać o cofaniu czasu. Stało się i już. Legia zachowała się wobec mnie świetnie, kiedy tylko pojawiły się informacje o dopingu, wyciągnęli do mnie rękę. Zapewniono mnie, że cokolwiek by się nie działo, na pewno mi pomogą. Etap Panathinaikosu jest już skończony, mogę mieć świetną rundę jesienną na Łazienkowskiej i zimą znowu wyjechać do Europy. Latem transfer jest raczej nierealny, grać będę mógł - po dyskwalifikacji - dopiero piątego sierpnia. Jeśli chodzi o doping, to nie rozumiem Greków. Sprawa została wyjaśniona, zostałem skazany, a oni wywlekają jakieś inne historie. Coś co było dwa tygodnie wcześniej, a w grę wchodziła ta sama substancja. Do 30 czerwca mam kontrakt z Panathinaikosem, potem zaczynam trenować z Legią.

Wawrzyniak dla Sport.pl: wziąłem z głupoty, chciałem się odchudzić
Sebastian Boenisch w reprezentacji Polski? - czytaj tutaj >