Lepszy start Startu, Marma znowu pokonana

Żużel. Fatalna postawa w drugiej części zawodów zadecydowała o 20-punktowej porażce żużlowców Marmy Hadykówki Rzeszów w meczu siódmej kolejki I ligi ze Startem w Gnieźnie. Okazja do rewanżu już w niedzielę w Rzeszowie.


Rzeszowianie do Gniezna zawitali bez Szweda Mikaela Maksa oraz Duńczyka Charliego Gjedde'a oraz z prowadzącymi parę Dawidem Stachyrą i Australijczykiem Cameronem Woodwardem, czyli w takim samym składzie, w jakim mieli walczyć w derbowym pojedynku z Unią Tarnów, który został odwołany z powodu opadów deszczu. Z kolei trener miejscowych Mirosław Kowalik w porównaniu z awizowanym składem dokonał jednej zmiany. Dawida Cieślewicza zastąpił Mirosław Jabłoński, a na rezerwie po raz pierwszy w tym sezonie w drużynie z Gniezna pojawił się Duńczyk Claus Vissing, który jednak nie miał okazji do startu.

Gospodarze - zgodnie z przypuszczeniami - przygotowali bardzo twardą nawierzchnię toru, czyli taką, na której rzeszowianie zupełnie nie mogli sobie poradzić w wyjazdowym pojedynku z łotewskim Lokomotiv Daugavpils, gdzie zdobyli tylko 28 punktów. I początek zawodów pokazał, że bardzo ciężko na gnieźnieńskim torze będzie o walkę na dystansie. O wszystkim decydował start oraz umiejętne rozegranie pierwszego łuku, a później jazda przy krawężniku. Okazało się też, że pola pierwsze i trzecie są zdecydowanie lepsze niż drugie i czwarte.

Jednak początek meczu pokazał też, że podopieczni Dariusza Śledzia wyciągnęli wnioski z lekcji w Daugavpils. Po przegranym 2:4 biegu młodzieżowym w dwóch kolejnych notowaliśmy remisy po indywidualnych sukcesach gospodarzy. Jednak w czwartym biegu podwójne zwycięstwo odnieśli Dawidowie Lampart i Stachyra, co dało Marmie Hadykówce prowadzenie 13:11.

To dawało nadzieję na to, że goście mogą pokusić się o sukces na gnieźnieńskim torze. Niestety, już za chwilę znów wygrywali gospodarze - Piotr Paluch i Krzysztof Jabłoński nie dali szans Czechom Lukasowi i Alesowi Drymlom, którzy bardziej przeszkadzali sobie na torze, niż walczyli z rywalami.

Po szóstym biegu na trzypunktowym prowadzeniu byli znów goście. Najpierw wykluczony został Szwed Linus Ekloef, który w pierwszym łuku spowodował upadek swój, a także Macieja Kuciapy i Krzysztofa Słabonia. W trzyosobowej powtórce już na starcie zdefektował motocykl żużlowca Startu i rzeszowianie wygrali 5:0.

Później na torze dominowali już miejscowi. W kolejnym starcie gospodarze odzyskali prowadzenie, bo Szwed Peter Ljung oraz Mirosław Jabłoński wygrali podwójnie, chociaż ten drugi na trzecim okrążeniu ostro potraktował atakującego go Lamparta.

W dziewiątym biegu Ljung odczarował czwarte pole i wygrał mimo zaciekłych ataków Woodwarda, a Kuciapa na dystansie dał się wyprzedzić młodszemu z braci Jabłońskich. Z kolei w wyścigu dziesiątym starszy z rodzeństwa Jabłońskich oraz Piotr Paluch pokonali podwójnie atakującego do końca Pawła Miesiąca i rzeszowianie tracili do gospodarzy już siedem punktów. Zwycięstwo w meczu Start zapewnił sobie już przed wyścigami nominowanymi, gdy prowadził 45:32. Przewagę powiększył w dwóch ostatnich biegach i ostatecznie do Rzeszowa przyjedzie bronić 20-punktowej zaliczki.

tomasz.welc@rzeszow.agora.pl



START GNIEZNO55
MARMA HADYKÓWKA RZESZÓW35
Start: Peter Ljung 15 (3, 3, 3, 3, 3), Mirosław Jabłoński 4 (0, 2*, 1, 1*), Krzysztof Jabłoński 13 (3, 2*, 3, 3, 2*), Piotr Paluch 8 (0, 3, 2*, 1, 2*), Krzysztof Słaboń 8 (0, d, 3, 2, 3), Kacper Gomólski 4 (3, 1, -, 0, t/-), Linus Ekloef 3 (1, w, 2*), Claus Vissing - ns.

Marma Hadykówka: Lukas Dryml 5 (1*, 1, 2, 1, 0), Ales Dryml 9 (2, 0, 1*, 3, 2, 1), Cameron Woodward 5 (1*, 2, 2, 0), Maciej Kuciapa 7 (2, 3, 0, 2, 0), Dawid Stachyra 3 (2*, 1, -, 0, -), Dawid Lampart 5 (2, 3, 0, 0, 0), Mateusz Szostek 0 (0), Paweł Miesiąc 1 (1).

NC - 66,00 s Krzysztof Jabłoński (III)

Sędziował Jerzy Najwer z Gliwic.

Widzów 4,5 tys.



Bieg po biegu:

I - Gomólski (67,03), Lampart, Ekloef, Szostek 4:2 (4:2); II - Ljung (66,36), A. Dryml, L. Dryml, M. Jabłoński 3:3 (7:5); III - K. Jabłoński (66,00), Kuciapa, Woodward, Paluch 3:3 (10:8); IV - Lampart (66,28), Stachyra, Gomólski, Słaboń 1:5 (11:13); V - Paluch (66,75), K. Jabłoński, L. Dryml, A. Dryml 5:1 (16:14); VI - Kuciapa (67,15), Woodward, Słaboń - d/st, Ekloef - w 0:5 (16:19); VII - Ljung (66,97), M. Jabłoński, Stachyra, Lampart 5:1 (21:20); VIII - Słaboń (67,12), L. Dryml, A. Dryml, Gomólski 3:3 (24:23); IX - Ljung (67,08), Woodward, M. Jabłoński, Kuciapa 4:2 (28:25); X - K. Jabłoński (66,56), Paluch, Miesiąc, Lampart 5:1 (33:26); XI - A. Dryml (67,02), Słaboń, M. Jabłoński, Woodward 3:3 (36:29); XII - K. Jabłoński (67,35), Ekloef, L. Dryml, Lampart, Gomólski - t 5:1 (41:30); XIII - Ljung (66,22), Kuciapa, Paluch, Stachyra 4:2 (45:32); XIV - Słaboń (68,62), Paluch, A. Dryml - joker, L. Dryml 5:2 (50:34); XV - Ljung (70,75), K. Jabłoński, A. Dryml, Kuciapa 5:1 (55:35)