French Open: Roger Federer zdobył Paryż

Roger Federer pokonał Robina Soderlinga 6:1, 7:6 (7-1), 6:4 i po raz pierwszy wygrał French Open. Wyrównał rekord Pete'a Samprasa 14 zwycięstw w Wielkim Szlemie
Federer wygrywa Roland Garros - zobacz na Zczuba.tv  »

Roger Federer (Szwajcaria, 2)676
Robin Soderling (Szwecja, 23)164
Jak kibic atakuje Federera zobacz na Zczuba.tv  »

- To moje największe zwycięstwo. Czekałem na nie długo i byłem pod ogromną presją, ale wreszcie się udało. To wspaniała chwila - mówił Federer, ocierając łzy szczęścia, gdy Andre Agassi wręczał mu Puchar Muszkieterów i czek na milion euro.

Szwajcar nie tylko wyrównał rekord Samprasa, ale został też dopiero szóstym tenisistą, któremu udało się skompletować wygrane we wszystkich czterech turniejach wielkoszlemowych. Ostatnim był właśnie Agassi, który tak jak teraz Federer, dokonał tego na trzech różnych nawierzchniach. Zadanie było znacznie trudniejsze, bo Rod Laver, Roy Emerson, czy Don Budge święcili triumfy w czasach, gdy Wimbledon, US Open i Australian Open rozgrywano na trawie.

Oczekiwanie na historyczne zwycięstwo Federera, który w Paryżu przegrywał w ostatnich trzech finałach z Rafaelem Nadalem, było gigantyczne. Za Szwajcarem byli prawie wszyscy kibice, inni tenisiści też podkreślali na każdym kroku, że Roger musi wygrać. I nawet Robin Soderling zagrał w finale tak, jakby od początku trzymał kciuki za rywala. Jego serwis tym razem się rozsypał, forhendy przestały trafiać, bekhend też stracił moc. Federer grał bardzo dobrze, a momentami magicznie, ale bez pomocy Szweda, nie wygrałby tak łatwo, w zaledwie 115 minut. - Jesteś największym graczem w historii tenisa - przemówił po finale do Rogera Soderling. Dodał, że to były najpiękniejsze dwa tygodnie w jego karierze, ale zabrakło mu argumentów na pokonanie mistrza.

Federer wygrał w Paryżu w najmniej spodziewanym momencie. Jego kariera wydawała się raczej w trendzie spadkowym. Prężący muskuły Rafael Nadal pokonał go w zeszłym roku na Wimbledonie, w styczniu doprowadził go do łez w Australii. Wydawało się nawet, że blisko 28-letni Szwajcar może już nigdy nie wygrać w Szlemie, bo za plecami wyrośli kolejni niezwykle groźni rywale - Andy Murray i Novak Djoković, którzy też regularnie go ogrywali. Do tego wszystkiego Federer wziął ślub, jego żona spodziewa się dziecka - mogło to wskazywać, że tenis przestaje być najważniejszy.

W Paryżu stał się jednak cud. Nadal przegrał po czterech latach, Murray i Djoković nie doszli nawet do półfinałów. Federer męczył się straszliwie (pięć setów z Haasem i del Potro), ale wytrzymał ciśnienie. - Otworzyła się szansa, ale trzeba ją jeszcze było wykorzystać. Nie było to łatwe, kiedy czułeś, że cały świat czeka na twoje zwycięstwo - stwierdził Federer.

Szwajcar, wygrywając French Open, potwierdził, że jest jednym z największych graczy w dziejach tenisa. Wolna, preferująca raczej defensywną grę nawierzchnia, przez dekady zatrzymywała wielkich mistrzów ofensywy. Rolanda Garrosa nigdy nie wygrali m.in. Sampras, John McEnroe, Boris Becker, Stefan Edberg i Jimmy Connors. Federer zdołał ich przewyższyć.

- Już nikt mi nie powie, że byłem dobry, ale nie wygrałem w Paryżu. Mam spokój do końca kariery. Będę dzięki temu jeszcze groźniejszy - zaśmiał się Federer, który 15. raz w Wielkim Szlemie może wygrać za miesiąc. Na Wimbledonie będzie przecież faworytem.

Czy Federer jest teraz największym z największych? - Tak - odpowiadają m.in. Sampras i Agassi. - Nie da się porównać różnych epok - mówią inni, z Matsem Wilanderem na czele. - Sampras miał inną konkurencję, a Laver przez sześć lat nie mógł grać w Szlemie, bo przeszedł na zawodowstwo i został wykluczony. Nie wiadomo, czy nie zdobyłby w tym czasie 20 Szlemów - stwierdził Pat Cash.

SKOMPLETOWALI SZLEMA*

Fred Perry (1935)

Don Budge (1938)

Rod Laver (1962)

Roy Emerson (1964)

Andre Agassi (1999)

Roger Federer (2009)

* Wygrali przynajmniej raz każdą imprezę. Klasyczny Szlem (w jednym roku) osiągnęli Budge (1938) i Laver (1962, 1969)

14 RAZY FEDERER

Australian Open

2004, 2006, 2007

Roland Garros

2009

Wimbledon

2003, 2004, 2005, 2006, 2007

US Open

2004, 2005, 2006, 2007, 2008

14 RAZY SAMPRAS

Australian Open

1994, 1997

Roland Garros

-

Wimbledon

1993, 1994, 1995, 1997, 1998, 1999, 2000

US Open

1990, 1993, 1995, 1996, 2002

Kuzniecowa wygrała French Open - czytaj tutaj »