Nowy trener Milanu: Chcę grać ofensywnie i atrakcyjnie

Atrakcyjny, efektowny, ofensywny styl gry - to priorytet nowego trenera Milanu Leonardo. - Chcę by piłkarze trenowali z piłką, by tworzyli zespół szybko grający piłką - mówił Brazylijczyk na konferencji prasowej.
Imię zobowiązuje - Leonardo chce by Milan przeżył prawdziwy renesans. Brazylijczyk, który podpisał z klubem kontrakt na dwa lata zamierza korzystać ze wszystkich nowinek technicznych, by klub był prawdziwym futbolowym dziełem sztuki. Trenerski żółtodziób chce Milanu grającego ofensywny, atrakcyjny dla oka futbol.

- Mam pomysł zatrudnienia dwóch asystentów, którzy będą zajmować się danymi technicznymi i naukowymi - zapowiedział mistrz świata z 1994 roku. - Ludzie częściej będą mnie widzieć w garniturze i krawacie, taka jest prawda.

- Chcę by piłkarze trenowali z piłką, by tworzyli zespół szybko grający piłką. Styl Milanu oparty jest na ustawieniu 4-3-1-2, to jest nasza gra, ale to może się zmienić - zapowiada Leonardo. - Chcę grać ofensywnie i atrakcyjnie.

W Milanie mają nadzieję, że 39-letni Brazylijczyk jest w stanie zmienić zespół tak jak Pep Guardiola odmienił Barcelonę, z którą w pierwszym roku pracy sięgnął po trzy trofea. Mediolańczycy od dwóch lat nic wygrali, za co posadą zapłacił Carlo Ancelotti. - Po tym co się stało to oczywiste, że wszyscy mówią o Barcelonie - mówił nowy trener Mialnu. - Mój styl będzie się jednak opierał na czymś zupełnie innym. To będzie mój własny styl.

Jakie są priorytety Leonardo? Brazylijczykowi przede wszystkim zależy na tym, by w klubie został Kaka. Poza tym chciałby wydobyć z Ronaldinho jego dawną magię. - Kaka, jak wielu świetnych piłkarzy, jest na celowniku wielkich klubów. Nie widzę w tym nic dziwnego. Niewątpliwe zatrzymanie go jest dla nas bardzo ważne. W Ronaldinho widzę ogromne pragnienie powrotu do dawnej formy.

Zapytany o to, jakich zawodników chciałby sprowadzić na San Siro Leonardo tylko się uśmiechnął. - Chciałbym o Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo.

- Dziesięć lat temu Messi i Ronaldo mogliby grać we Włoszech. Teraz nikt nawet tego nie rozważa - dodał już zupełnie szczerze.

Ancelotti już ma nową pracę - z Milanu na Wyspy Brytyjskie »