Tur spadł, Warta będzie dziewiąta

Warta Poznań - GKP Gorzów 1:2 i Tur Turek - GKS Jastrzębie 0:3 w przedostatniej kolejce sezonu pierwszej ligi piłkarzy
O porażce "Zielonych" przesądziła nieszczęśliwa interwencja Łukasza Radlińskiego, który przyklęknął, by złapać piłkę trąconą przez Emila Drozdowicza, ale ta odbiła się i przeleciała nad ramieniem bramkarza Warty.

Kuriozalny gol wzbudził podejrzenia, bo dzięki niemu GKP, którego pozostanie w pierwszej lidze, wisiało na włosku, teraz potrzebuje remisu w ostatnim meczu, by uniknąć spadku i zagrać w barażach. - Błąd Łukasza spowodował jakieś dziwne uśmieszki i dogadywanie, że puściliśmy ten mecz - denerwował się trener Warty Bogusław Baniak. - Kto zdecydowałby się na coś takiego przy całej gonitwie za korupcją, która jest teraz w kraju?

Poznaniacy jako pierwsi strzelili w sobotę bramkę. Paweł Iwanicki, który w piątek wieczorem podpisał nowy kontrakt z Wartą, został sfaulowany w polu karnym. "Jedenastkę" wykorzystał Marcin Klatt, który pewnie strzelił pod poprzeczkę. Goście odpowiedzieli niemal natychmiast. Po akcji prawą stroną piłkę z bliska do bramki kopnął Mouhamadou Traore. Potem na nasiąkniętym jak gąbka boisku nie było za wiele ciekawej gry. Nie brakowało jednak walki. - Zagraliśmy z zaangażowaniem. Zresztą Warta od początku podyktowała takie warunki i dała nam sygnał, że nie będzie lekko - mówił trener gości Adam Topolski, który przyznał, że w przerwie celowo... oszukał swoich piłkarzy. - Żeby nie wprowadzić do zespołu samozadowolenia powiedziałem chłopakom, że Motor prowadzi z Dolcanem, choć wiedziałem, że przegrywa - opowiadał Topolski.

Lublinianie to rywal, z którym GKP stoczy walkę o miejsce barażowe - w ostatniej kolejce obie drużyny spotkają się ze sobą. Gdyby Motor wygrał, GKP potrzebowałby zwycięstwa, a tak, wystarczy mu tylko remis. Bez względu na wynik ostatniego meczu w Łęcznej Warta zakończy sezon na dziewiątym miejscu z 46 pkt.

Warta Poznań - GKP Gorzów 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Klatt (26. min, z karnego), 1:1 Traore (29.), 1:2 Drozdowicz (62.)

Skład Warty: Radliński - Ngamayama, Steinke, Batata, Otuszewski - Bekas (81. Mazurek Ż), Wojciechowski - Magdziarz, Wan (46. Pawlak), Iwanicki Ż (71. Burkhardt) - Klatt.

Sędziował Jarosław Chmiel z Warszawy

Widzów 400

Po dwóch sezonach spędzonych na zapleczu ekstraklasy, z ligą żegna się Tur Turek i to w wyjątkowo marnym stylu. Tur nie wygrał ani jednego meczu w tym roku, a na pożegnanie uległ aż 0:3 GKS Jastrzębie.

Tur Turek - GKS Jastrzębie 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 i 0:2 Gill (6. i 18.), 0:3 Żbikowski (90.)

Skład Tura: Janicki Ż - Imbiorowicz, Pruchnik, Kiczyński, Kubowicz Ż - Bieniek, Skokowski, Hyży, Łagiewka (84. Łączny), Stachowiak (73. Witczak) - Sędziak Ż (46. Imeh)

Sędziował Cezary Smoleński z Suwałk