Małysz wrócił z Ramsau

Sześciu polskich skoczków narciarskich, w tym Adam Małysz, zakończyło tygodniowy pobyt na treningach w austriackim Ramsau i powróciło do kraju.


Reprezentanci Polski przygotowywali się w Austrii do udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich w Salt Lake City

"To był udany pobyt - powiedział PAP w telefonicznej rozmowie szef wyszkolenia w konkurencjach klasycznych w Polskim Związku Narciarskim Marek Siderek. - Zawodnicy doskonalili elementy techniczne skoku narciarskiego na miejscowym obiekcie, którego punkt konstrukcyjny wynosi 90 metrów. Trenerzy Apoloniusz Tajner oraz Piotr Fijas kładli przede wszystkim akcent na pierwszą i drugą fazę skoku, zwracali szczególną uwagę na regenerację sił i odnowę biologiczną swoich podopiecznych".

Zdaniem Marka Siderka szkoleniowy cel został osiągnięty, a zawodnicy oddali po 30-40 skoków. Cała szóstka jest już w domach. We wtorek ekipa przyjedzie samochodami z Wisły, Zakopanego i Krakowa do Warszawy na uroczystość olimpijskiego ślubowania. W środę rozpoczną olimpijską podróż za Ocean.

W sobotę do Zakopanego oraz do Wisły dotarły stroje olimpijskie, przeznaczone dla całej ekipy skoczków.

W Ramsau do startu w Salt Lake City przygotowywali się: Adam Małysz, Tomisław Tajner (obaj KS Wisła Ustronianka), Robert Mateja, Tomasz Pochwała (obaj TS Wisła Zakopane), Łukasz Kruczek (AZS AWF Zakopane) oraz Wojciech Skupień (WKS Zakopane). Ze skoczkami pracowali trenerzy Apoloniusz Tajner i Piotr Fijas, prof. Jerzy A. Żołądź (kierownik Zakładu Fizjologii Mięśni AWF w Krakowie), dr Jan Blecharz (psycholog) oraz lekarz Stanisław Ptak.