Sanoczanie ciężko pracują przed nowym sezonem

HOKEJ. Już od ponad czterech tygodni hokeiści Ciarko KH Sanok przygotowują się do zbliżającego się sezonu. Pod czujnym okiem specjalisty od przygotowania fizycznego Ryszarda Długosza biegają i ćwiczą na siłowni, wylewając przy tym siódme poty.
Na stadionie sanockiego MOSiR-u zawodnicy jak co roku rozpoczęli przygotowania do zbliżających się rozgrywek PLH. Hokeistami zajmuje się Ryszard Długosz, trener lekkiej atletyki, który jeszcze za czasów Andrzeja Słowakiewicza [obecnie trener Stoczniowca Gdańsk - przyp. red.] czuwał nad dobrą kondycją zawodników.

Mówi Ryszard Długosz*

Mateusz Adamiak: Na co kładziecie szczególny nacisk podczas tych pierwszych treningów?

Ryszard Długosz: W dużym stopniu skupiamy się nad przygotowaniem fizycznym, a więc najważniejsze w tej kwestii jest bieganie. Średnio zawodnicy pokonują dystans od 8 do 10 km dziennie. Z czasem przejdziemy na siłownię i tam zaczniemy treningi siłowe.

Na jakim etapie przygotowań jesteście w obecnej chwili?

- Na dzień dzisiejszy staramy się zweryfikować, jak poszczególne organizmy wytrzymują trudy treningów. Pomaga nam w tym program Big Test, który pozwala na dostosowanie ćwiczeń do konkretnego zawodnika.

Który z zawodników wyróżnia się na treningach?

- Szczerze mówiąc, nie ma kogoś, kto szczególnie wybija się na treningach. Wszyscy w takim samym stopniu wykazują zaangażowanie i ciężko pracują. Bardzo zależy im na tym, by wypaść lepiej niż w ubiegłym sezonie.

Czy młodzi zawodnicy radzą sobie z trudami zajęć?

- Do drużyny dołączyli z prawie 10-dniowym opóźnieniem juniorzy. Na dzień dzisiejszy starają się dorównać reszcie ekipy. Jednak siłą rzeczy ich organizmy nie są przygotowane w takim stopniu jak u pozostałych zawodników.

*Ryszard Długosz to nauczyciel wychowania fizycznego, trener lekkiej atletyki