Ściśle tajne - rozmowa z Aleksandrem Kulem

Kto zatrzyma Wójcika? To ściśle tajne - mówi przed meczem koszykarzy Białoruś - Polska Aleksander Kul, białoruski center grający w Anwilu Włocławek.
Paweł Rzekanowski: Nie zagra Pan z Polakami. To duży zawód dla Pana?

Aleksander Kul: Dobrze znam polskich koszykarzy, wiem, jakie są ich silne strony i mógłbym pomóc reprezentacji Białorusi.

Czy bez Pana Białoruś da sobie radę?

- To jest koszykówka, wszystko jest możliwe, widać to było w meczu Polaków z Francuzami. Wcale nie jestem pewien, czy tak łatwo wygracie.

Zaskoczyło Pana powołanie do białoruskiej kadry Igora Griszczuka, Pańskiego kolegi z Anwilu? Griszczuk zrezygnował jednak z występu.

- To, że dostał powołanie, to nie jest żadna niespodzianka. To świetny gracz. Mógłby nam pomóc.

Czy kluczem do sukcesu Białorusi ma być powstrzymanie Adama Wójcika?

- Tak, dokładnie. Ale wiem, że można go zatrzymać i ograniczyć. Mamy koszykarzy, którzy są w stanie to zrobić. Nie będzie problemu.

Kto na przykład mógłby to zrobić?

- Nic nie mogę powiedzieć. Ściśle tajne (śmiech).