Sport.pl

Pływacy z Łodzi nie pobiją rekordu

W rozpoczynających się w czwartek mistrzostwach Polski łodzianie powinni wywalczyć co najmniej kilka medali. Aleksandra Urbańczyk i Mateusz Matczak celują także w minima na mistrzostwa świata.
W listopadzie łodzianie zdominowali mistrzostwa kraju na krótkim basenie w Gorzowie. Łącznie zdobyli aż 18 medali (w tym 13 złotych), co było najlepszym rezultatem w historii łódzkiego pływania. Od dziś będą rywalizować w kolejnych mistrzostwach, które do niedzieli rozgrywane będą na 50-metrowej pływalni w Ostrowcu Świętokrzyskim. - Jednak tym razem na tak dobre wyniki nie mamy co liczyć - zapowiada Marek Młynarczyk, trener pływaków MKS-u Trójki, współpracujący także z kadrą narodową. - Nie dość, że wystartujemy w mniejszej liczbie konkurencji, to jeszcze w zawodach wystąpią kadrowicze, których w Gorzowie nie było.

Mimo wszystko łodzianie na podium powinni stawać co najmniej kilkakrotnie. Największe szanse na medale ma Aleksandra Urbańczyk z Trójki, która wystartuje w czterech konkurencjach (200 m stylem zmiennym oraz 50 m stylem dowolnym, motylkowym i grzbietowym). W każdej z nich stać ją na złoto. Głównym celem 21-letniej łodzianki jest jednak wypełnienie minimum na sierpniowe mistrzostwa świata w Rzymie. - Ola przygotowywała się przede wszystkim do rywalizacji na 50 metrów, więc na tym dystansie powinna osiągnąć najlepsze czasy. Wierzę, że stać ją na zdobycie minimum przynajmniej w dwóch konkurencjach - ocenia Młynarczyk.

Kolejną medalową nadzieją Trójki jest Mateusz Matczak, jeden z faworytów na 400 m stylem zmiennym. Choć Matczak został zgłoszony do imprezy z czasem lepszym od minimum o ponad trzy sekundy, to jednak przepustki do Rzymu może nie zdobyć. Dlaczego? - Bo razem z nim popłyną Łukasz Wójt i Paweł Korzeniowski, których pokonać będzie bardzo ciężko. A do Rzymu może pojechać tylko dwóch najlepszych pływaków z danej konkurencji. Szykuje się zacięta rywalizacja, ale wierzę, że Mateusz rozstrzygnie ją na swoją korzyść - dodaje szkoleniowiec Trójki.

W normalnej dyspozycji o wyjazd do Rzymu walczyć powinien także Marcin Babuchowski, specjalista od stylu motylkowego. Podopieczny trenera Młynarczyka od jakiegoś czasu ma jednak problemy z plecami i jego forma jest wielką niewiadomą.

Pozostali reprezentanci Łodzi i województwa nie mają większych szans na minima, jednak nie oznacza to, że nie stać ich na medale. Kandydatów do podium jest czterech: Luiza Hryniewicz (Trójka), Ewa Ścieżko i Piotr Jachowicz (Start Łódź) oraz Krzysztof Jankiewicz z Nawy Skierniewice. Łącznie nasze województwo reprezentować będzie 36 pływaków z dziewięciu klubów.