Sport.pl

Maria Szarapowa w ćwierćfinale Warsaw Open

Maria Szarapowa wygrała 6:2, 6:0 w II rundzie Warsaw Open z Darią Kustową z Białorusi. To pierwszy turniej Szarapowej po kontuzji i dziewięciomiesięcznej przerwie. W I rundzie Warsaw Open pokonała Włoszkę Tathianę Garbin 6:1, 6:7 (6-8), 6:3.
.I setII set
Maria Szarapowa66
Daria Kustowa20
I set

- Szarapowa wygrała pierwszego seta. Oprócz dwóch słabych gemów, Rosjanka dominuje w tym meczu.

- Dwa gemy z rzędu stracone. Szarapowa wpadła w lekki dołek, rywalce udało się ją przełamać. Szybko jednak wszystko wróciło do normy i na korcie znów widać różnicę kilku klas.

- Minęło dopiero 17 minut, a Szarapowa już prawie wygrała seta.

- Widać głód gry u Szarapowej. Jej przyjazd do Warszawy zainteresował cały tenisowy świat - artykuły na temat Warsaw Open pojawiły się m.in. w The Daily Telegraph i Le Monde, naszą stolicę odwiedzili też specjalni wysłannicy tych gazet.

- Kustowa serwowała i wreszcie potrafiła nawiązać walkę. Punkty zdobywa jednak praktycznie jedynie po błędach Rosjanki. Tych jest niewiele, więc "piękna Maria" prowadzi już 4:0.

- Rosjanka nie daje szans przeciwniczce. Zapowiada się krótki mecz. Białorusinka jest jakby przerażona grą z utytułowaną tenisistką.

- Szarapowa gra dużo pewniej niż w pierwszym meczu. W pierwszych dwóch gemach nie pozostawiła rywalce złudzeń - gra jak dawna Maria z czasów przed kontuzją.

II set

- Szarapowa wygrała bez problemu. Białorusinkę stać było w ostatnich trzech gemach tylko na jedno udane zagranie - trafiła w linię. Maria pewnie nawet się nie zmęczyła...

- Osiem kolejnych zagrań wygranych przez Szarapową. Po mękach w pierwszej rundzie, ten mecz to dla Rosjanki zwyczajny spacerek.

- Szarapowa wygrywa piłkę za piłką. Wystarczy, że uderzy silniej po przekątnej i rywalka nie jest w stanie odpowiedzieć udanym zagraniem.

- Białorusinka walczy ambitnie, ale w decydujących momentach ciągle silniejsza jest Szarapowa.

- Drugi set jest jak na razie bardziej wyrównany. Kustowa gra odważniej, ale ciągle nie nadąża za szybkimi piłkami Szarapowej.



Więcej o: