WTA w Madrycie: Kolejny przegrany ćwierćfinał Jeleny Janković

Jelena Janković po raz trzeci z rzędu przegrała mecz ćwierćfinałowy na kortach ziemnych. W Madrycie Serbka nieoczekiwanie uległa Patty Schnyder 6:7(6), 3:6. Pewne zwycięstwo w dwóch setach nad Aloną Bondarenko odnosiła liderka rankingu WTA Dinara Safina. Komplet półfinalistek Mutua Madrilena Madrid Open uzupełniły Caroline Wozniacki oraz Amelie Mauresmo.
Janković rozpoczynała tegoroczny sezon jako pierwsza rakieta świata. Przed turniejem w stolicy Hiszpanii zajmowała czwarte miejsce w rankingu, a po piątkowej porażce wiadomo, że spadnie o jeszcze jedną pozycję. 24-letnia Serbka nie sprostała dziś o sześć lat starszej Patty Schnyder, przegrywając w godzinę oraz czterdzieści sześć minut 6:7(6), 3:6. W całym spotkaniu Janković aż sześć razy nie zdołała utrzymać własnego podania. Dzięki temu zwycięstwu Szwajcarka wyrównała bilans pojedynków z Serbką na 2-2.

Dla Jeleny Janković dzisiejszy mecz był trzecim z rzędu przegranym ćwierćfinałem w rozgrywkach WTA Tour. Przed dwoma tygodniami Serbka przegrała w tej fazie zawodów w Stuttgarcie (z Flavią Pennettą), a w ubiegłym tygodniu w Rzymie (ze Swietłaną Kuzniecową).

O finał turnieju w Madrycie Patty Schnyder przyjdzie zagrać z pierwszą rakietą świata - Dinarą Safiną. Rosjanka, pomimo problemów z własnym serwisem, zdołała pokonać Alonę Bondarenko 6:4, 6:3. Dzięki temu zwycięstwu Safina zrewanżowała się Ukraince za zeszłoroczną porażkę w Amelia Island.

Drugą parę półfinałową utworzyły Caroline Wozniacki i Amelie Mauresmo. Dunka, która w przyszłym tygodniu ma być jedną z gwiazd Warsaw Open, pokonała rosyjską kwalifikantkę Wierę Duszewinę 6:0, 6:4.

- Było 6:0, 3:0 i wszystko szło po mojej myśli, ale Wiera zdołała się zebrać w sobie i pod koniec było naprawdę ciężko - skomentowała swój mecz Wozniacki. - Wiera to dobra zawodniczka. W tym tygodniu grała bardzo skutecznie i dobrze czuje się na kortach ziemnych, tak więc jestem szczęśliwa ze zwycięstwa.

Coraz skuteczniej tenisową czołówkę goni Amelie Mauresmo. 30-letnia Francuzka, która ma na swoim koncie 25 wygranych turnieju WTA, w piątkowym ćwierćfinale przegrała pierwszego seta z Agnes Szavay 5:7. W dwóch kolejnych odsłonach była liderka rankingu przejęła jednak zdecydowanie inicjatywę, nie dopuściła rywalki do chociażby jednego break pointa i ostatecznie wygrała 5:7, 6:1, 6:1.

- Jestem bardzo zadowolona z tego co pokazuję w tym tygodniu - stwierdziła Mauresmo, która ubiegłym tygodniu przegrała w pierwszej rundzie zawodów w Rzymie. - Byłam zmęczona po meczu Fed Cup. Wciąż jednak byłam pewna, że w Madrycie mogę zaprezentować się lepiej, ale do końca nie wiedziałam jak dobrze. Tak więc to zdecydowanie dla mnie dobry tydzień jak dotąd. Teraz koncentruje się już na moim kolejnym meczu.

Wyniki ćwierćfinałów:

Dinara Safina (Rosja, 1) - Alona Bondarenko (Ukraina) 6:4, 6:3

Patty Schnyder (Szwajcaria) - Jelena Janković (Serbia, 4) 7:6(6), 6:3

Amelie Mauresmo (Francja) - Agnes Szavay (Węgry) 5:7, 6:1, 6:1

Caroline Wozniacki (Dania, 9) - Wiera Duszewina (Rosja, Q) 6:0, 6:4

Radwańska zastanawia się nad startem w Warszawie - czytaj tutaj »


Więcej o: