Hiszpańska telewizja wyrzuca dyrektora po finale Pucharu Króla

Hiszpańska telewizja publiczna TVE wyrzuciła jednego ze swoich dyrektorów odpowiedzialnego za środową relację z finału Pucharu Króla, w którym Barcelona pokonała Athletic Bilbao 4:1. Poszło o to, że transmisję przerwano w momencie, gdy baskijscy i katalońscy kibice wygwizdali hymn Hiszpanii.
TVE w specjalnym oświadczeniu poinformowała, że dyrektor Julien Reyes został zwolniony za błąd, który popełnił. Wszczęto też śledztwo, które ma na celu sprawdzenie, czy w incydent "nie są zamieszane inne osoby".

O co całe zamieszanie? Finał rozgrywano w Walencji, ale na trybunach znajdowali się głównie baskijscy i katalońscy fani, którzy przyjechali dopingować Athletic i Barcelonę. W obu regionach bardzo silne są tendencje separatystyczne, dlatego gdy na lożę honorową wchodził król Juan Carlos i królowa Zofia, na trybunach rozbrzmiały gwizdy i buczenie. Podobie było chwilę później, gdy odegrano hiszpański hymn. Odpowiedzialny za relację Julien Reyes zdecydował, że incydent z gwiżdżącymi kibicami ma być zdjęty z anteny. Zamiast tego pokazano obrazki kibiców w Bilbao i Barcelonie, którzy szykowali się do oglądania meczu na telebimach i atmosferę w obu miastach przed finałem.

Właśnie za zdjęcie przekazu live pokazującego zachowanie kibiców został ukarany dyrektor TVE, bo incydent był bardzo głośno komentowany w Hiszpanii, a telewizji zarzucono, że próbowała go ukryć. - To był bardzo poważny błąd. Widzowie powinni być świadkami tego zdarzenia - stwierdził Javier Pons, prezes TVE na konferencji prasowej.

Barcelona z Pucharem Hiszpanii - czytaj relacje »