Judocy AZS-u spisali się na medal(e)

Pięć medali, w tym jeden złoty, przywieźli z młodzieżowych mistrzostw Polski we Wrocławiu judocy AZS-u Łódź
Najlepiej z dziewięciu zawodników AZS-u na mistrzostwach spisał się Michał Paradowski. Walczący w kategorii do 81 kg student czwartego roku matematyki na Politechnice Łódzkiej stanął na najwyższym stopniu podium. Trzy z czterech pojedynków wicemistrz Polski z ubiegłego roku skończył przed czasem. - W finale walczył z Pawłem Żydakiem z Gwardii Warszawa. To piąty zawodnik mistrzostw świata. Liczyliśmy, że Michał wygra, ale spodziewaliśmy się ciężkiej walki. Tymczasem on po prostu zdemolował rywala - opowiada Leszek Piąstka, trener judoków AZS-u, który liczy, że Paradowski będzie reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Podobnie zresztą jak Katarzyna Wilczyńska, która we Wrocławiu - w kategorii do 52 kg - zdobyła brązowy medal. - Liczyliśmy, że dojdzie do finału, ale przegrała z Martyną Martynowicz z Opola - relacjonuje Piąstka. - Kasia jest członkiem kadry narodowej seniorek, była trzecia w Pucharze Świata w Pradze, piąta na mistrzostwach Europy juniorek. Na pewno ma szansę na udział w igrzyskach.

Brązowe medale młodzieżowych mistrzostw Polski wywalczyli również Mateusz Stypułkowski (w kategorii do 100 kg), Małgorzata Ślebocka (+78 kg) oraz Aleksandra Hernik (do 78 kg). - W przypadku Oli nie liczyliśmy na medal, ale raczej na miejsce punktowane. Miała najgorsze losowanie, trafiła na reprezentantki Polski. Ale mimo to sprawiła niespodziankę - cieszy się Piąstka.

We Wrocławiu zawodnicy AZS-u zdobyli pięć medali, o jeden więcej niż rok wcześniej. - Nasi zawodnicy należą do ścisłej krajowej czołówki - twierdzi trener łódzkich judoków. - Liczymy zresztą, że w listopadzie uda nam się obronić drużynowe młodzieżowe mistrzostwo Polski.

AZS już teraz szuka następców swoich medalistów, zapraszając do udziału w treningach dzieci i młodzież. Więcej informacji na stronie www.lodz.azs.pl.