Petro Energorem po horrorze w finale Superligi

Brydżyści Petro Energorem Płock awansowali do finału Superligi. W miniony weekend płocczanie pokonali faworyzowaną Mrągovię i zapewnili sobie co najmniej czwarte miejsce w tegorocznych drużynowych mistrzostwach Polski
Losy pojedynku ważyły się do ostatniego rozdania. Wprawdzie mrągowianie szybko objęli prowadzenie, ale nasi systematycznie odrabiali straty i na finiszu wyprzedzili rywali. - Wygraliśmy o 0,2 pkt, co można porównać z triumfem o 0,01 s w biegu maratońskim - komentował szczęśliwy kapitan Petro Energorem Maciej Wiącek.

Teraz przed naszymi brydżystami bezpośrednia walka o medale. Już w czwartek w półfinale mistrzostw Polski zmierzą się z Dworanem Oświęcim. W drugiej parze naprzeciw siebie usiądą Unia Leszno i Sygnity Wrocław. Zwycięzcy zagrają o złoto, pokonani - o brąz. Tegorocznego mistrza kraju poznamy w sobotni wieczór.

Drużyna Petro Energorem nie jest faworytem turnieju finałowego, ale w bieżących rozgrywkach sprawiła już tyle niespodzianek, że rywale nie mogą jej lekceważyć. W sezonie zasadniczym pokonali już przecież Dworana i Unię, a mecz z Sygnity zremisowali, co jest dobrym prognostykiem przed decydującymi spotkaniami.

Wszystkie pojedynki finału drużynowych mistrzostw Polski będą transmitowane na żywo w internecie, na serwerze Bridge Base Online. Barw naszej ekipy bronią Grażyna Brewiak z Anną Sarniak, Dariusz Krajewski z Leszkiem Łuniewskim, Piotr Tuczyński z Witoldem Żarowskim oraz Tomasz Wiśniewski z Maciejem Wiąckiem.