Kopernik ma swoją przystań

Stała gotowa ponad dwa lata, ale wreszcie można jej w pełni używać. Wicemistrzyni olimpijska w kajakarstwie Beata Mikołajczyk i jej ponad 60 koleżanek i kolegów klubowych z UKS Kopernik zyskali nową przystań i bardzo dobre warunki do treningu.
Wczoraj otworzył ją uroczyście prezydent Konstanty Dombrowicz, który ze śrubokrętem w ręku dokręcił symbolicznie ostatnią śrubkę. Przystań z siłownią, szatniami, prysznicami i oczywiście hangarem na kajaki kosztowała 1,2 mln zł.

Przykręcanie śrubki miało bardzo symboliczny charakter, bo i historia jej powstania jest bardzo długa. Budynek stoi bowiem gotowy od ponad dwóch lat. Miasto odremontowało budynek na Babiej Wsi po nieistniejącym już KS Łączność. Jest w nim siłownia, szatnie i prysznice z prawdziwego zdarzenia. Było wszystko, poza podłączeniem do kanalizacji. Łączność miała wykonać szambo, ale przestała istnieć i został gotowy budynek bez niezbędnych funkcji sanitarnych. Zawodnicy ćwiczyli więc np. w siłowni, ale po treningu nie mogli wziąć prysznica i skorzystać z toalety.

Zamiast więc w pełni używać nowej siedziby, korzystali ze stojącego 50 metrów dalej nad Brdą 100-letniego baraczku, bo w nim przynajmniej było szambo. Jak przyszedł czas, przyjeżdżała "beczka" i wybierała ścieki. W takich warunkach m.in. do olimpiady przygotowywała się wicemistrzyni z Pekinu Beata Mikołajczyk. Katusze UKS Kopernik wreszcie się skończyły, kiedy Miejskie Wodociągi i Kanalizacja skończyły inwestycje na Babiej Wsi.

- Wszystko jest gotowe i bardzo się z tego cieszymy - mówi prezeska UKS Kopernik Henryka Teliżyn. - Warunki treningowe są teraz bardzo dobre. Mamy sprzęt. Namawiam więc młodych ludzi, żeby zaczęli trenować kajakarstwo. Mamy klasy sportowe. Przykład Beaty pokazuje, że można zajść daleko - dodaje Wiesław Rakowski, klubowy trener i wychowawca wicemistrzyni olimpijskiej. UKS Kopernik współpracuje ze Szkołą Podstawową nr 47 i XI Liceum Ogólnokształcącym.

- Ze skromnego Uczniowskiego Klubu Sportowego wyrosło poważne sportowe przedsięwzięcie - potwierdza Adam Soroko, dyrektor wydziału sportu i turystyki Urzędu Miasta.

W kadrze Polski są trzy kajakarki UKS Kopernik: poza Mikołajczyk jest w niej jeszcze Sandra Pawełczak i Magdalena Krukowska. Przypomnijmy, że Pawełczak popłynęła z Mikołajczyk w pierwszym w tym sezonie Pucharze Świata. Podczas regat w czeskich Racicach, nasza dwójka wygrała wyścigi na 500 i 1000 metrów. Pawełczak zastąpiła w kajaku Anetę Konieczną, płynącą w K-2 w Pekinie, która spodziewa się dziecka.

- Zwycięstwo cieszy, tym bardziej że wszystko poszło właściwie z marszu. Na pewno możemy być lepsze - mówi Pawełczak. Teraz całą trójkę kadrowiczek z UKS Kopernik czeka zgrupowanie w Wałczu. Pod okiem szkoleniowca reprezentacji Tomasza Kryka będą się przygotowywać do drugich regat zaliczanych do Pucharu Świata, które odbędą się w przyszły weekend w Poznaniu. Pawełczak będzie miała czas, żeby udowodnić trenerowi Krykowi, że właśnie ona powinna zastąpić Konieczną w duecie z Mikołajczyk.

W Poznaniu konkurencja będzie silniejsza niż w Czechach z liczącymi się reprezentacjami, m.in. Węgierkami (one pokonały Polki w Pekinie) oraz Niemkami, Hiszpankami i Kanadyjkami. Najważniejszą imprezą tego sezonu są mistrzostwa świata, które odbędą się 12-16 sierpnia w Dartmouth w Kanadzie.