Sport.pl

Leo Beenhakker: Wiem, co mam robić

Dlaczego selekcjonera reprezentacji nie było na niedzielnym meczu Wisła - Legia? - A dlaczego nikt mnie nie zapyta, co robiłem w sobotę? - broni się Leo Beenhakker.
Michał Szadkowski: Jak się panu podobał mecz Wisły z Legią?

Leo Beenhakker: Rozmawialiśmy o tym tysiąc razy. Nie chcę się wypowiadać na ten temat. Jestem trenerem reprezentacji Polski, muszę być bezstronny.

Oglądał pan to spotkanie na żywo?

- Nie, zajmowałem się innymi sprawami związanymi z piłką. Wykonywałem swoją robotę. Mecz z Krakowa obejrzę na DVD.

Dlaczego selekcjonera reprezentacji zabrakło na meczu, który może decydować o mistrzostwie Polski?

- Nie mogę jeździć na każde spotkanie. Dziennikarze wysyłają mnie wszędzie. A to mam zobaczyć mecz Cracovii, a to Bełchatowa. Wypełniałem swoje obowiązki gdzie indziej. Dlaczego nikt mnie nie zapyta, co robiłem w sobotę?

A co pan robił?

- To moja sprawa. Nie muszę wszystkiego ujawniać. Wiem, co mam robić, i robię to.