Pogromca Tomasza Adamka wciąż bije mocno - przegląd wieści z ringów

W Las Vegas Chad Dawson, który jako jedyny pokonał Adamka, obronił tytuł mistrza świata w wadze półciężkiej. Pokonał po raz drugi Antonia Tarvera i staje się jednym z najlepszych pięściarzy bez względu na wagę.
W rewanżowej walce 40-letni Tarver pokazał, że uczy się na błędach. Niestety, nie na wiele mu to przyszło. W ich walce w październiku Dawson dominował w ringu - miał szybsze ręce, zasypywał przeciwnika mnóstwem ciosów, korzystając z przewagi odwrotnej pozycji walki. Tym razem pojedynek w Hard Rock Hotel and Casino toczył się w zmiennym tempie, Tarver atakował, wyprowadzał więcej ciosów, świetnie się bronił, ale znów przegrał na punkty - przeciwnik okazał się bardziej precyzyjny.

- To był kawał walki - mówił niepokonany Dawson (28 zwycięstw, 17 nokautów). - Tarver wytrącił mnie z mojego planu walki.

Dawson zapewnił sobie zwycięstwo w ostatnich czterech rundach, a zwłaszcza w dziewiątej. Teraz chciałby się spotkać z Bernardem Hopkinsem. Byłoby to starcie dwóch najlepszych pięściarzy wagi półciężkiej.

Z kolei w Gdyni Damian Jonak pokonał w walce wieczoru przez TKO w szóstej rundzie Domingosa Nascimento Monteiro z Luksemburga. Stawką był mistrzowski pas federacji IBC w wadze juniorśredniej.

W czwartej rundzie silnymi ciosami Jonak spowodował, że rywal był dwukrotnie liczony. Jeszcze raz sędzia liczył Monteiro w piątym starciu, natomiast w szóstym przeciwnik Polaka sam poprosił arbitra o przerwanie walki.

Andrzej Wawrzyk utrzymał w sobotę w posiadaniu juniorski pas w kategorii WBC. Zmagał się z ponad 10 lat starszym Kenijczykiem Raymondem Ochiengiem i pojedynek zakończył w efektowny sposób. Już w trzeciej rundzie, z zakontraktowanych 10, Polak ostro zaatakował rywala; w czwartej Kenijczyk był dwukrotnie liczony po prawych prostych ciosach, wreszcie w piątej rundzie sędzia ringowy przerwał walkę. Zamroczony Ochieng z trudem utrzymywał się na nogach.

Pas młodzieżowego mistrza świata w wadze juniorciężkiej federacji WBC pozostał także u Tomasza Hutkowskiego, który w trzeciej walce w obronie tytułu pokonał reprezentanta Ghany Bena Nsafoaha. Polak spędził w ringu pełne 10 rund. Jak przyznał, rywal zaskoczył go szybkością i umiejętną obroną.

Wygrał również Tomasz Bonin, tocząc sześciorundowy, wyrównany pojedynek z Turkiem Serdalem Uysalem. Polak, niższy od przeciwnika, szukał szansy w półdystansie, zwyciężając decyzją sędziów dwa do remisu.