Sport.pl

Tomasz Kuszczak: Kto wie, może zagram w finale Ligi Mistrzów?

PRZEGLĄD PRASY: - Kto wie, może zagram w finale Ligi Mistrzów? - mówi w rozmowie z "Dziennikiem" Tomasz Kuszczak, który właśnie podpisał czteroletni kontrakt z Manchesterem United
Manchester w finale LM »

Tomasz Kuszczak cieszy się z triumfu nad Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów, ale sam wciąż spokojnie trenuje i czeka na swoją szansę w Manchesterze United. Bramkarz znany z dużych ambicji mówi:

- Dla mnie szczytem marzeń nie jest granie 90 minut co tydzień w jakimś przeciętnym klubie. Moją ambicją jest regularnie grać w najlepszym klubie świata. Na to trzeba sobie zapracować.

Były bramkarz reprezentacji Polski uważa, że nie traci w klubie czasu, ale zbiera potrzebne sobie doświadczenie. Jako 27-latek twierdzi, że jeszcze wiele przed nim.

- Jeżeli zrealizuję mój plan, osiągnę szczyt. Wszystko, co tylko profesjonalny piłkarz może sobie wyobrazić. Będę wygrywał puchary, tytuły mistrzowskie.

Kuszczak zostaje w Manchesterze. Podpisał właśnie czteroletnią umowę z "Czerwonymi Diabłami".

- Sir Alex Ferguson mnie bardzo docenił, podpisując ze mną ten kontrakt, przedłużając te moje marzenia. Nie wiem, co się stanie w przyszłym sezonie. Jeżeli sir Alex zadecyduje, że powinienem iść na wypożyczenie, zagrać gdzieś pełen sezon, to oczywiście pójdę. Wiadomo już, że Edwin van der Sar zostaje jeszcze jeden sezon. Oczywiście są momenty frustrujące, kiedy nie jadę z drużyną na mecz, nie łapię się nawet na ławkę. Nie poddaję się jednak, w sezonie jest tyle meczów, tyle nieprzewidywalnych sytuacji. Kto wie, może zagram w finale Ligi Mistrzów? Wszystko jest możliwe.

Mimo tak zaskakującego wyznania Polak ma świadomość, że Van der Sar jest niekwestionowanym numerem jeden.

- Pobił w tym sezonie rekord minut bez puszczonej bramki. Nie mam zamiaru umniejszać jego osiągnięć. Nie jestem takim typem człowieka, potrafię docenić czyjeś wyniki.

Tak grająca Barca nie ma szans w finale z Manchesterem Utd


Więcej o: