Lublin wszedł do gry ATP

Amatorzy z Lublina musieli długo czekać na swój turniej ATP. No i w końcu się doczekali. Tyle że zwycięstwami podzielili się głównie goście
Na kortach MOSiR przy al. Zygmuntowskich było gorąco dosłownie i w przenośni. Zamknięci pod balonem gracze z trudem łapali powietrze i aby się ochłodzić, wyskakiwali na zewnątrz, gdzie powiewał lekki wiosenny wietrzyk. A sama inauguracja rozgrywek Amatorskiego Tenisa Polskiego podkreślona w nazwie (Turniej inauguracyjny) wypadła całkiem nieźle. Emocji nie brakło. Do kategorii open zgłosiła się czołówka - świeżutki mistrz Polski z Chorzowa Krzysztof Królak oraz dwaj liderzy klasyfikacji ATP - Łukasz Puk i Wojciech Sawicki. W półfinale do tej trójki dołączył Jacek Rejczak. Puk, grając u siebie, liczył na zwycięstwo. Połowę zadania wykonał pokonując Rejczaka, ale w finale zabrakło mu sił i nie dał rady Królakowi. Po przegraniu pierwszego seta w tie-breaku, w drugim zupełnie opadł z sił i złapał tylko jednego gema.

W starszych kategoriach frekwencja niestety nie dopisała. W grupie 40-55 lat wygrał Zbigniew Wesołowski, a w kategorii +55 puchar za zwycięstwo odebrał reprezentant gospodarzy Włodzimierz Spasiewicz. Debel też dla gości - Jacka Rejczaka i Macieja Nowaka.

Organizator turnieju - Lubelski Klub Tenisowy - obiecuje kolejne imprezy. Najbliższy turniej z cyklu ATP w Lublinie odbędzie się we wrześniu.

Wyniki finałów: open: Królak (Częstochowa) - Puk (Kraśnik) 7:6, 6:1; 40-55 lat: Wesołowski (Radom) - Marek Kapkowski (Rogoźnik) 6:3, 6:3; +55: Spasiewicz (Lublin) - Kazimierz Bujak (Mielec) 7:5, 6:4; gra podwójna Rejczak/Nowak (Starachowice/Ostrowiec Świętokrzyski) - Janusz Krawczyk/Robert Spoz (obaj Lublin) 6:3, 6:1.