Sport.pl

John Higgins mistrzem świata w snookerze

W zakończonych w poniedziałek Mistrzostwach Świata w Snookerze zwyciężył John Higgins. Blisko 34-letni Szkot w toczonym do 18 wygranych partii finale pokonał 18:9 Anglika Shauna Murphy'ego i po raz trzeci w karierze sięgnął po tytuł najlepszego snookerzysty globu. 
Kwestia tego, kto po tytuł sięgnie, została dość szybko rozstrzygnięta, gdyż niedzielna odsłona finału zakończyła się prowadzeniem Higginsa 11:5. Dzięki temu w poniedziałek potrzebował on już tylko siedmiu wygranych frame'ów (partii), podczas gdy Murphy, mistrz świata z 2005 musiał zgromadzić ich aż 13. Szkot nie roztrwonił przewagi i zaliczył swój trzeci światowy tryumf w Crucible Theatre w Sheffield, gdzie co roku decydują się losy mistrzostwa. Poprzednio po miano najlepszego snookerzysty globu sięgał w 1998 i 2007 roku. Co ciekawe ostatni frame finałowego pojedynku był 1001. rozegranym przez Higginsa we wszystkich jego występach w mistrzostwach świata.

Licząc od zmiany formatu rozgrywania turnieju mistrzowskiego w 1969, Szkot jest, wraz z Anglikiem Johnem Spencerem, czwartym najbardziej utytułowanym snookerzystą w ich historii. W 15 dotychczasowych startach, oprócz trzech tytułów, zaliczył też jeden udział w finale i sześć półfinałów. W całej, trwającej już 17 lat karierze Higgins wygrał 20 turniejów rankingowych, inkasując około pięciu milionów funtów z wygranych.

Jednym z wygranych tegorocznych mistrzostw świata jest inny Szkot - Stephen Hendry, który za wbicie maksymalnego, 147-punktowego breaka (liczby punktów zdobytych za jednym podejściem do stołu) zainkasował 147 tys. funtów plus dodatkowe 10 tys. za najwyższego breaka turnieju. Siedmiokrotny mistrz świata dokonał tego w siódmej partii przegranego z Shaunem Murphym ćwierćfinału z Murphym.