Odra na skraju spadku

Po porażce z Koroną Kielce szanse piłkarzy opolskiej Odry na bezpośrednie utrzymanie w I lidze są już tylko teoretyczne. O baraże będzie także bardzo trudno.
Na sześć kolejek przed końcem rozgrywek opolanie do miejsca 12., dającego utrzymanie bez konieczności rozgrywania baraży, tracą dziesięć punktów, zaś do pozycji 14., gwarantującej grę w barażach, cztery. Strata teoretycznie jest więc do odrobienia, w praktyce będzie o to jednak bardzo trudno.

Niebiesko-czerwonym nie sprzyja, niestety, kalendarz. W sześciu ostatnich kolejkach czekają ich bowiem jeszcze aż cztery trudne spotkania: z wiceliderem Zagłębiem Lubin oraz liderem Widzewem Łódź, a także teoretycznie nieco łatwiejsze - z Flotą Świnoujście i Górnikiem Łęczna. Trudno się spodziewać, aby Odra, jedna z najsłabszych drużyn w rundzie wiosennej, nagle sprawiła cztery niespodzianki. Sukcesem opolan będzie więc wywalczenie choćby czterech punktów w tych meczach. Kluczowe dla utrzymania wydają się więc pozostałe dwa pojedynki z teoretycznie słabszymi Dolcanem Ząbki i GKP Gorzów Wlkp. Jeśli Odra marzy o pozostaniu w I lidze, koniecznie musi wygrać oba spotkania, zwłaszcza że rywale także walczą o utrzymanie.

Jeśli te prognozy się sprawdzą, opolanie zdobędą jeszcze dziesięć punktów, czyli na zakończenie rozgrywek będą ich mieli 34. To tyle, ile w tym momencie ma już GKS Jastrzębie, będący na ostatnim miejscu dającym bezpośrednie utrzymanie. Warto jednak dodać, że jastrzębianie otrzymają jeszcze trzy "oczka" za walkower z wycofanym z rozgrywek Kmitą Zabierzów, więc ich dogonienie wydaje się być mało prawdopodobne.

O baraże też będzie ciężko

Teoretycznie większe szanse niebiesko-czerwoni mają na wywalczenie miejsca w barażach. Przypomnijmy, że to właśnie po nich trzy sezony temu udało im się awansować na zaplecze ekstraklasy, kiedy pokonali po rzutach karnych Radomiaka Radom. O to także nie będzie jednak łatwo. Na dziś do zajmującego 14. pozycję Motoru Lublin tracą cztery "oczka", jednak w najbliższej kolejce ta przewaga najprawdopodobniej wzrośnie, bowiem lublinianie otrzymają walkower za mecz z Kmitą. Będą mieli więc na koncie już 31 punktów. Później Motor czekają co prawda także bardzo ciężkie spotkania z Koroną Kielce, Zagłębiem i Flotą, niestety, na zakończenie sezonu zagrają z Dolcanem oraz GKP i wszystko wskazuje na to, że to właśnie wyniki tych spotkań zadecydują o tym, kto będzie miał szanse na utrzymanie w I lidze.

Z pomocą Odrze może przyjść Polski Komitet Olimpijski, do którego klub może się odwołać w sprawie walkowerów za mecze ze Zniczem Pruszków i GKS-em Katowice. Trudno jednak przewidzieć, czy PKOl podejmie odmienną decyzję niż zajmujące się już tą sprawą Wydział Gier i Związkowy Trybunał Piłkarski przy PZPN-ie.