Największe gwiazdy Warsaw Open dopiero poznamy. Przyjedzie Szarapowa?

Istnieje szansa, że na start w majowym turnieju na kortach Legii zdecyduje się Maria Szarapowa. - Jej start wcale nie musi się wiązać z ogromnymi kosztami - przekonuje dyrektor turnieju Stefan Makarczyk.
Rosjanka miała zamiar rozegrać jeden turniej na mączce przed French Open. Była na liście zgłoszeń w Rzymie i Madrycie, z obu jednak wycofała się z powodu ciągłych problemów z barkiem. Teraz, jak podaje portal Eurosport.pl, Rosjanka trenuje już jednak z pełnym obciążeniem, i jej start w Warszawie jest całkiem prawdopodobny.

Turniej Warsaw Open rozpoczynający się 18-ego maja na kortach Legii dostał od WTA rangę Premier. Oznacza to, że dwie z trzech dzikich kart do turnieju zostanie obsadzonych przez zawodniczki z "2009 Top 10 List". Jest to lista dziesięciu najlepszych zawodniczek na koniec 2008 roku. Znajdują się na niej między innymi siostry Williams, Jelena Janković, Ana Ivanović oraz Maria Szarapowa.

- O tym które z nich zobaczymy w Warszawie dowiemy się w połowie tygodnia przed naszym turniejem- tłumaczy Stefan Makarczyk. - Wszystko zależy od tego, jak pójdzie im w poprzedzającej Warsaw Open imprezie w Madrycie. Te które zajdą tam wysoko, raczej nie wybiorą się do Warszawy - dodaje.

Na "2009 Top 10 List" znajduje się także Maria Szarapowa, ale w jej przypadku szansa na występ w Warszawie jest nawet większa.

22-letnia Rosjanka od dziewięciu miesięcy nie gra z powodu kontuzji barku. Przez ten czas spadła w rankingu na 64 miejsce na świecie, dzięki czemu może skorzystać z trzeciej dzikiej karty. Jest ona w dyspozycji organizatorów, ale nie może być przyznana zawodniczce z czołowej dziesiątki na świecie.

Makaczyk utrzymuje, że nie rozmawiał jeszcze z menadżerami zawodniczki, ale przyjazdu Rosyjskiej gwiazdy nie wyklucza. Dementuje też informacje, że za sam przyjazd do Warszawy Szarapowa zażądałaby zawrotnej kwoty. - W poprzednich latach na organizowanych przeze mnie imprezach grały Kim Clijsters i Justine Henin, i nie miały wygórowanych żądań. Czołowym zawodniczkom pieniędzy nie brakuje. Zwykle bardziej niż na finansach zależy im na dobrym przygotowaniu do imprez wielkoszlemowych - tłumaczy.

- To komu przyznamy swoją dziką kartę ogłosimy tuż przed turniejem - kończy dyrektor Warsaw Open.

Agnieszka radwańska walczy w deblu - czytaj tutaj »