Giggs piłkarzem roku w Anglii!

Walijski pomocnik Manchesteru United Ryan Giggs został wybrany Piłkarzem Roku w plebiscycie Professional Footballers' Association - najstarszej organizacji zrzeszającej futbolistów
To pierwsze tego typu wyróżnienie dla 35-letniego piłkarza, który od 18 lat broni barw Manchesteru United. - To dla mnie wielkie wyróżnienie, bo przyznane w głosowaniu moich kolegów - piłkarzy - powiedział Giggs podczas ceremonii w Londynie. - Miałem szczęście wygrać wiele trofeów, dwukrotnie byłem nagradzany jako młody piłkarz. Jednak takie wyróżnienie spotyka mnie po raz pierwszy.

To dość niespodziewane wyróżnienie, bo choć Giggs jest żywą legendą Premier League i Manchesteru United, to obecnie jest głównie rezerwowym. W tym sezonie wystąpił w 12. meczach ligowych (1 gol). Dlatego według m.in. Iana Rusha Piłkarza Roku 1984 tytuł powinien przypaść komuś innemu. - Wszyscy nominowani gracze są wyjątkowi i nie chciałbym urazić żadnego z nich, zwłaszcza Ryana Giggsa. Jednak moim zdaniem najlepszym zawodnikiem w sezonie jest Steven Gerrard - powiedział były reprezentant Walii internetowemu wydaniu Guardiana.

Jak twierdzi Rush pomocnik Liverpoolu w tym sezonie gra wyśmienicie i to głównie dzięki jego postawie drużyna ta ma ciągle szanse na tytuł mistrza Anglii. Dlatego to on, a nie Giggs powinien zdobyć prestiżowe wyróżnienie.

Giggs w całej swojej karierze zdobył wszystkie krajowe trofea. Ma na koncie prawie 800 występów w barwach United (rekord klubu), dziesięciokrotnie sięgał po mistrzostwo kraju, czterokrotnie zdobył też Puchar Anglii, a dwukrotnie Puchar Ligi Angielskiej.

Ryan Giggs dla Sport.pl: Futbol wciąż daje mi radość!
W plebiscycie PFA wybrano także drużynę roku:Edwin Van der Sar (Manchester United), Glen Johnson (Portsmouth), Rio Ferdinand (Manchester United), Nemanja Vidic (Manchester United), Patrice Evra (Manchester United), Ashley Young (Aston Villa), Steven Gerrard (Liverpool), Ryan Giggs (Manchester United), Cristiano Ronaldo (Manchester United), Nicolas Anelka (Chelsea), Fernando Torres (Liverpool).

Fabiański znów na ławce - czytaj tutaj »