Sensacja w Łowiczu - Pelikan lepszy od lidera

Broniący się przed spadkiem Pelikan pokonał głównego kandydata do awansu. Concordia wygrała, a Sokół zremisował


Mecz Pelikana z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski był w miarę wyrównany, a o wygranej gospodarzy zadecydowała druga połowa. W 67. min - po dośrodkowaniu Wojciecha Marcinkiewicza w pole karne - Krzysztof Piosik bez problemów pokonał Rafała Kwapisza. Uzyskanie prowadzania kosztowało zawodników Pelikana sporo wysiłku, bo w ostatnich minutach bardziej pilnowali przewagi, niż atakowali bramkę KSZO. Na szczęście rywale nie znaleźli też sposobu na pokonanie Marcina Ludwikowskiego. Gospodarze dowieźli więc prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego. Po wygranej nad KSZO piłkarze Pelikana awansowali na siódme miejsce w tabeli.

Pelikan Łowicz - KSZO 1:0 (0:0)

Gol: Piosik (67.).

Pelikan: Ludwikowski - Marcinkiewicz, Sędrowski, Czerbniak, Kozub (77. Bojaruniec) - Cichoń, Lewandowski (46. Stefańczyk), Łochowski, Mójta - Grzelczak, Piosik (92. Bolimowski).

Piłkarze walczącej o uniknięcie baraży Concordii w spotkaniu z Nidą Pińczów byli zdecydowanymi faworytami. Zwycięstwo zapewnili sobie jednak dopiero w końcówce. W drugiej połowie na nieoczekiwane prowadzenie gości wyprowadził Sylwester Patejuk, wykorzystując błąd Szymona Gąsińskiego. Do remisu doprowadził Norbert Czubała, który, trącając piłkę po dośrodkowaniu Marcina Juszkiewicza, zmylił bramkarza gości. Kilka minut później trzy punkty gospodarzom mocnym strzałem z pola karnego zapewnił wracający po zawieszeniu za czerwoną kartkę Daniel Fabich.

Concordia - Nida Pińczów 2:1 (0:0)

Gole: Czubała (70.), Fabich (77.) - Patejuk (49.).

Concordia: Gąsiński - Goryszewski (55. Czubała), Kaciczak, Szulc, Jabłecki, Spychała, Juszkiewicz, Kukułka (40. Sikorski), Fabich, Wolan, Górski (89. Stolarski).

Remis ze Startem Otwock sprawił, że przewaga piłkarzy Sokoła nad strefą barażową stopniała do zaledwie dwóch punktów.

Start dysponuje znacznie lepszym składem i jest jednym z głównych kandydatów do awansu. Nic więc dziwnego, że przez większość meczu miał przewagę. Goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie, jednak aleksandrowianie szybko doprowadzali do wyrównania. Najpierw kapitalnym strzałem z ponad 30 metrów popisał się Arkadiusz Noga, który huknął tuż pod poprzeczkę. Natomiast na kilka minut przed końcem pierwszej części gry skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Łukasz Świętosławski.

Sokół - Start Otwock 2:2 (2:2)

Gole: Noga (13.), Ł. Świętosławski (40.) - Wysocki (8.), Kęska (31.).

Sokół: Sima - Noga, Ziółkowski, Turek, Woźniczak, Białek (32. Bartos), Potocki, Ł. Świętosławski (71. Płaczek), Obi Uche, Kurstak, A. Świętosławski.