Sport.pl

Mario Theissen: Nie czujemy zawodu

W zespole nie czujemy dużego zawodu, ponieważ po czasówce wiedzieliśmy już, że nie możemy liczyć na wiele. Nawet przy perfekcyjnym wyścigu i założeniu że wszyscy dojadą, nie bylibyśmy wyżej, niż na dziesiątym miejscu - mówi szef BMW Sauber Mario Theissen i twierdzi, że w GP Hiszpanii jego zespół może spokojnie dogonić czołówkę
Czytaj relację z wyścig w Bahrajnie »

Co się dzieje z zespołem BMW? Na początku sezonu byliście szybcy, a po czterech wyścigach jesteście na końcu stawki.

W Melbourne nasz samochód był jeszcze bardzo dobry, a Robert mógł nawet wygrać wyścig. Choć nie byliśmy najszybsi na torze, to jednak mogliśmy walczyć. Najwyraźniej pozostałe zespoły robią duże postępy z wyścigu na wyścig. My natomiast koncentrujemy się na poważnych modyfikacjach, które wprowadzimy w Barcelonie. Mogę tylko mieć nadzieję, że to zadziała.

Czy jest pan rozczarowany dzisiejszymi wynikami?

W zespole nie czujemy dużego zawodu, ponieważ po czasówce wiedzieliśmy już, że nie możemy liczyć na wiele. Nawet przy perfekcyjnym wyścigu i założeniu że wszyscy dojadą, nie bylibyśmy wyżej, niż na dziesiątym miejscu.

Czy zwlekanie z udoskonaleniami nie było błędem?

Myślę, że musimy poczekać na pakiet w Barcelonie. Jeśli okaże się, że jest udany, to wyjdzie na to, że była to dobra decyzja. Patrząc na pierwsze cztery wyścigi możemy wyciągnąć wniosek, że lepiej byłoby wprowadzać udoskonalenia z wyścigu na wyścig. Ale podjęliśmy taką decyzję, aby stworzyć jak najlepiej dopracowany pakiet zmian na Grand Prix Hiszpanii.

Korespondencja z Bahrajnu: Kubica najgorzej w historii


Więcej przeczytasz na portalu F1.pl >


Więcej o: