Jarno Trulli: Pedał hamulca wpadał coraz głębiej i głębiej

Jutro Jarno Trulli powalczy o drugie w karierze i pierwsze w historii Toyoty zwycięstwo. Włoch przyznał, że podczas czasówki miał kłopoty z hamulcami - donosi portal f1.pl.
- Miałem trochę problemów z samochodem, pedał hamulca wpadał coraz głębiej i głębiej. Szczerze mówiąc, nie czułem się zbyt pewnie, jeśli chodzi o pojedyncze okrążenie kwalifikacyjne. Myślę, że tempo wyścigowe mamy znacznie lepsze - mówi Trulli, który czwarty raz w karierze wystartuje z pierwszego pola.

- Musimy przeanalizować dane i zobaczyć, czy to poważny problem. Jeśli tak, to jest to powód do zmartwienia - stwierdził Jarno.

Korespondencja z Bahrajnu: Nadchodzi burza piaskowa?
Więcej informacji o Formule 1 - szukaj na f1.pl >