Liga hiszpańska. 21. kolejka

Piłkarze Realu Madryt od dziewięciu kolejek pozostają niepokonani, ale remis z Malagą (1:1) nikogo nie zadowolił. Liderowi po piętach depcze Alaves
"Królewscy" nie zdominowali na razie rozgrywek Primera Division, tak jak Manchester Utd w ostatnich latach Premier League, ale ich mocarstwowe ambicje, bicie transferowych rekordów sprawiły, że zaczynają mieć podobne kłopoty. Wszyscy rywale sprężają się szczególnie na pojedynki z mistrzem, a po porażkach narzekają, że na Real nie ma silnych, bo nawet jeśli faworyt ma słabszy dzień, pomagają mu sędziowie. Awantura, która wybuchła tydzień temu (obrońcy trofeum pokonali 1:0 Valencię, bo arbiter nie uznał gola prawidłowo strzelonego w pierwszej minucie przez Adriana Ilie), trwa do teraz. Przed meczem w Maladze piłkarz gospodarzy Dario Silva oświadczył, że niepokoi się o wynik, ale nie dlatego, iż obawia się rywali. - Każdy arbiter w tym kraju chowa pod strojem koszulkę Realu - powiedział. Na ripostę nie czekał długo. - Ci, którzy nas krytykują, po prostu nam zazdroszczą. Ot i cały problem - odparował bramkarz z Madrytu Iker Casillas.

W sobotę zanosiło się na gorący wieczór i rzeczywiście, gospodarze, twardo walczący o każdy metr boiska, już w 25. minucie przerwali natarcie "Królewskich", przeprowadzili błyskawiczny kontratak i objęli prowadzenie (gol Panamczyka Dely Valdesa). Rywalom jeszcze bardziej miny zrzedły tuż przed przerwą, kiedy stracili Fernando Hierro. W starciu z Urugwajczykiem Marcelo Romero (właśnie cudem uniknął zawieszenia na cztery mecze) 33-letni Hiszpan doznał kontuzji ramienia i będzie pauzował co najmniej miesiąc. Chyba że niezbędna okaże się operacja A to z obsadzeniem jego pozycji (środek obrony) trener Vicente del Bosque ma największe kłopoty.

Po przerwie wyrównał niezawodny ostatnio Fernando Morientes, na nic więcej faworyta nie było jednak stać. Lider konsekwentnie trzyma się zasady "zabierać punkty silnym, oddawać słabym" - pokonał już Deportivo, Valencię, Barcelonę, ze średniakami jednak męczy się niemiłosiernie. Jesienią Malagi nie potrafił pokonać także na Santiago Bernabeu. I jeśli w porę się nie opamięta (brak motywacji?), na finiszu może tego pożałować. W Hiszpanii obowiązuje niepisana zasada, że walka o tytuł rozstrzyga się w meczach wielkich ze słabymi. Ci, którzy nie potrafią mobilizować się co tydzień, mistrzostwa nie zdobywają.

Takich kłopotów nie znają piłkarze Alaves, którzy w derbach Kraju Basków pokonali Real Sociedad 2:1 i na kilkanaście godzin awansowali na pozycję wicelidera. Klub z prowincjonalnej Vitorii nie jest sensacją na miarę włoskiego Chievo Werona, ale analogii między tymi zespołami nie brakuje. W minionym sezonie Hiszpanie debiutowali w europejskich rozgrywkach i dotarli do finału Pucharu UEFA, w którym po porywającym spotkaniu ulegli Liverpoolowi 4:5. Latem pozbyli się dwóch największych gwiazd (Javi Moreno i Cosmin Contra odeszli do Milanu), a teraz walczą o mistrzostwo kraju.

MALAGA - REAL MADRYT 1:1 (1:0): Valdes (25.) - Morientes (68.);

REAL SOCIEDAD - ALAVES 1:2 (1:0): Kovacević (9.) - Jordi Cruyff (78.), Magno (87.)

ESPANYOL - BETIS SEWILLA 1:1 (0:0): Palencia (76.) - Tomas (88.);

OSASUNA - VILLARREAL 2:2 (2:1): Aloisi (3.), Pizzi (43., sam.) - Guayre (25., 60.);

RAYO VALLECANO - BARCELONA 2:1 (1:0): Bolic (25.), Quintana (60.) - Xavi (50.);

MALLORCA - ATHLETIC BILBAO 3:0 (1:0): Luque (35.), Engonga (72.), Losada (90.);

SEVILLA - REAL SARAGOSSA 4:2 (1:1): Reyes (18.), Oliveira (49., 53.), Victor Banos (90.) - Acuna (13.), Galletti (63.);

VALENCIA - VALLADOLID 1:2 (1:2): Pellegrino (26.) - Luis Garcia (19., karny), Fernando (35.).

TENERIFE - CELTA VIGO 1:1 (1:0): Cherubino (30.) - Catanha (72.)

DEPORTIVO - LAS PALMAS 1:0 (0:0): Nacho Gonzalez (65. sam.)



1. Real 21 39 38-23

2. Alaves 20 36 22-13

3. Deportivo 21 36 34-28

4. Celta 21 34 38-24

5. Athletic 21 34 29-29

6. Barcelona 21 33 31-20

7. Valencia 21 33 24-19

8. Betis 21 33 22-20

9. Valladolid 21 31 25-34

10. Sevilla 21 30 34-27

11. Las Palmas 21 27 23-18

12. Malaga 21 26 24-26

13. Espanyol 21 26 25-32

14. Villarreal 21 24 22-25

15. Osasuna 21 24 20-27

16. Saragossa 21 24 20-31

17. Mallorca 21 23 23-29

18. Tenerife 21 22 15-25

19. Sociedad 21 19 25-31

20. Rayo 20 17 21-34