Sport.pl

Jose Mourinho: Okrzyki w stronę Balotellego to nie był rasizm

Trener Interu Mediolan Jose Mourinho powiedział, że gdy jego napastnik Mario Balotelli był obrażany w sobotni wieczór przez kiboli Juventusu Turyn, nie zetknął się wcale z rasizmem, lecz z prostactwem
Prezydent Interu: Ściągnąłbym drużynę z boiska »

Podczas sobotniego szlagieru Juventus - Inter urodzony w Palermo 19-latek ghanijskiego pochodzenia usłyszał z trybun po zdobyciu bramki m.in. przyśpiewkę ze słowami "nie istnieje czarny Włoch". Za karę Juventus musi zagrać następny mecz na własnym boisku przy pustych trybunach.

- Nie uważam, że to rasizm - skomentował w środę Jose Mourinho na konferencji prasowej. - To prostacki, głupi, infantylny sposób zademonstrowania, że nie lubię tego gracza - mówił Portugalczyk. - Dlaczego? Nie dlatego, że to Afrykanin, ale dlatego, że jest dobry. Bo trafił przeciwko mojej drużynie, bo drybluje, bo ciężko go pokryć.

Trener Interu zaznaczył, że gdyby kibice "Starej Damy" naprawdę byli rasistami, obrażaliby również swoich czarnoskórych zawodników, np. Mohameda Sissoko.

- Jeśli to rasizm, to rasizm wobec wszystkich, a nie tylko piłkarzy przeciwników - powiedział i dodał, że Balotelli spotkał się już wcześniej z takim zachowaniem. - Mogę dodać w obronie Juventusu, że Mario spotkał się już z takimi okrzykami. Zdarzało się na wielu stadionach, zdarzało się nawet u nas.

Odzywki rasistowskie nie są we włoskim futbolu zjawiskiem rzadkim. Zazwyczaj kluby spotykają za to niewielkie kary finansowe. Po sobotnim incydencie mówiło się, że władze mogą zmienić dotychczasową strategię i Juventus zostanie ciężko ukarany. Marcelo Lippi sugerował jednak, że byłoby to przesadą.

- Moim zdaniem problem jest znacznie mniejszy, niż sposób jego ukazania - powiedział były trener Juventusu. - Turyn nigdy nie był rasistowski. Na białych piłkarzy czasem wyśpiewuje się dużo gorsze rzeczy - ocenił selekcjoner reprezentacji Włoch.

Juventus przeprosił za kibiców, ale składa apelację przeciwko grze przy pustych trybunach 3. maja przeciwko Lecce. Mecz z Interem zakończył się wynikiem 1:1.

Prezydent UEFA Michel Platini wyznał we wtorek że chciałby, aby w wypadku rasistowskich wybryków mecze były przerywane.

Prezydent Juventusu przeprasza za kibiców »


Więcej o: