Sport.pl

Łukasz Fabiański: Dziwnie się czuję

- Jestem całkiem zadowolony z gry przeciwko Liverpoolowi, ale dziwnie się czuje po puszczeniu czterech goli. Byłoby lepiej gdybyśmy wygrali - powiedział klubowej telewizji Łukasz Fabiański z Arsenalu po remisie z Liverpoolem 4:4
Zobacz osiem goli z meczu Liverpool - Arsenal na Z Czuba.tv

We wtorek Polak bronił dobrze. Przy bramkach nie miał nic do powiedzenia. W sobotnim półfinale Pucharu Anglii popełnił dwa błędy, po których Chelsea strzeliła dwa gole i awansowała do finału. - Po tym meczu byłem załamany. Zdawałem sobie sprawę, że przeze mnie odpadliśmy. A mieliśmy dużą szansę na wygranie Pucharu. Codziennie budzę się z tą myślą. Mam nadzieję, że po sezonie zapomnę o tym fatalnym meczu. Dziękuję kolegom, którzy wspierali mnie po spotkaniu z Chelsea - powiedział 24-letni bramkarz.
Fabiański: rehabilitacja! Wpuścił cztery gole, ale został bohaterem!


Fabiański zastępuje w bramce Arsenalu kontuzjowanego Manuela Almunię. Hiszpan leczy kontuzje kostki. Prawdopodobnie w sobotnim spotkaniu ligowym z Middlesbrough zagra Polak. Nie wiadomo czy Almunia będzie gotowy na przyszłotygodniowe spotkanie z Manchesterem United w Lidze Mistrzów. - Atmosfera w klubie jest fantastyczna. Nie możemy się doczekać kolejnych meczów. Cały czas mamy nadzieję na trzecie miejsce w Premier League - mówił Fabiański. Po 33. meczach Arsenal traci do trzeciej Chelsea pięć punktów, która ma jedno spotkanie rozegrane mniej.

Arszawin i Fabiański zatrzymali Liverpool - czytaj tutaj »


Więcej o: