Radomscy zapaśnicy drugą siłą Polsce

ZAPASY. Cztery medale wywalczyli zapaśnicy z Radomia na mistrzostwach Polski seniorów w stylu klasycznym. Drużynowo nasza ekipa uplasowała się na drugiej pozycji.
Ponad 130 zawodników z 24 klubów wzięło udział w MP seniorów, które tym razem odbywały się w Dębicy. Radom reprezentowała silna ekipa, która nie zawiodła oczekiwań szkoleniowca i kibiców. Mimo, że nie udało się żadnemu z zawodników zdobyć medalu z najcenniejszego kruszcu, udział w mistrzostwach Polski okazał się sporym sukcesem dla naszego teamu. Najbliżej złota był Łukasz Fafiński, który w finale kategorii wagowej 74 kg zmierzył się z Damianem Janikowskim. Po dwóch rundach wynik pojedynku był remisowy, o zwycięstwie zadecydowała trzecia odsłona. Zapaśnik Olimpijczyka Radom w drodze losowania musiał atakować, jednak nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.

Brązowe medale w swoich kategoriach wagowych wywalczyli: Rajmund Łoboda, Michał Flis i Paweł Matuszyński (wszyscy Olimpijczyk). Spore emocje towarzyszyły szczególnie walce Matuszyńskiego, którego moment nieuwagi kosztował ,,wózek'' i utratę miejsca w finale. O strefę medalową otarli się również: Piotr Przepiórka oraz Paweł Lisek. Obydwaj zapaśnicy sklasyfikowani zostali na piątych pozycjach. Spory niedosyt pozostał zwłaszcza po walce Liska. - Nasz zawodnik przegrał rywalizację przez błąd sędziów, którzy orzekli wyjście nogami za matę Pawła i tym samym przyznali zwycięstwo rywalowi. Generalnie jestem zadowolony z postawy naszych zawodników, którzy pokazali, że należą do ścisłej krajowej czołówki. Drużynowo nasz zespół zajął drugie miejsce w Polsce co jest ogromnym sukcesem - podkreśla szkoleniowiec Olimpijczyka Zdzisław Kolanek.

Nie powiodło się natomiast naszym zawodnikom w kategorii wagowej 66 kg. Stawiany w gronie faworytów - po dobrym występie w mistrzostwach Europy - Damian Zuba - nie doszedł do pełnej dyspozycji po kontuzji łokcia, kończąc zawody w Dębicy w fazie ćwierćfinałowej. Również Daniel Rutkowski (wychowanek RTZ Radom) nie zaliczy udziału w mistrzostwach do udanych. Radomianin po zwycięstwie w pierwszej walce, w kolejnym pojedynku musiał uznać wyższość utytułowanego zawodnika z Piotrkowa Trybunalskiego - Przemysława Niedźwiedzkiego. Pozostali reprezentanci z grodu nad Mleczną zostali sklasyfikowani na dalszych lokatach, jednak szkoleniowo i sportowo udział w mistrzostwach był dla nich cennym doświadczeniem.