Radwańska sama zbuduje korty w Krakowie

Najlepsza polska tenisistka Agnieszka Radwańska nie ma gdzie trenować w swoim rodzinnym mieście. Sama więc chce tu zbudować korty. Czyżby Kraków nie umiał wykorzystać potencjału marketingowego tenisa, choć Radwańska obok Roberta Kubicy to sportowa ikona miasta?
Trudno będzie wyszkolić młodych tenisistów by grali tak Agnieszka Radwańska. Potencjalni następcy tenisistki nie mają w Krakowie odpowiednich warunków do trenowania. - Kraków jest miastem gdzie nawet nie ma hardcourt'u (kort ze sztuczną akrylową nawierzchnią ułożone na elastycznej gumie, odciążającej kręgosłup podczas gry - przyp. red.), więc tutaj warunki są bardzo ciężkie - żali się nasza tenisistka w rozmowie z reporterem Radia TOK FM.

W ubiegłym roku w Krakowie upadło 15 kortów. Likwidacja grozi kolejnym dziewięciu. Miasto traci też największy kobiecy turniej tenisowy w Polsce. Jeśli nie będzie gdzie trenować siostry Radwańskie mogą opuścić Kraków. Tego nie chce nasza najlepsza tenisistka. Sama chciałaby w mieście stworzyć korty tenisowe z prawdziwego zdarzenia. - Każdy kort, hardcourt byłby super w Krakowie, ale to nie jest taka prosta rzecz. Najważniejsze jest miejsce, a teraz jest z tym ogólnie ciężko - uważa Agnieszka Radwańska.

Rodzina tenisistów chciała zbudować korty na własnej działce na krakowskich Klinach. Nie zgadzają się jednak mieszkańcy, bo wolą ciszę. Radwańscy szukają teraz innej działki, na której mogły by powstać obiekty treningowe.
Agnieszka i Ula. Czym siostry Radwańskie różnią się od siebie


Jak Radwańska obchodziła Wielkanoc - czytaj tutaj »