Lewis Hamilton będzie się tłumaczył sam

Wszystko wskazuje na to, że Lewis Hamilton będzie się tłumaczył przed FIA ze swoich kłamstw w Australii i Malezji bez Dave'a Ryana, byłego już dyrektora sportowego McLarena.
Jak sugeruje dziennik Guardian, Ryan, który nakłaniał Hamiltona do składania nieprawdziwych zeznań, nie zostanie wezwany przed oblicze Światowej Rady Sportów Motorowych FIA, ponieważ nie jest już pracownikiem stajni z Woking. - Jurysdykcja FIA dotyczy tylko aktywnych zespołów i ich pracowników - podkreślił informator dziennika.

Początkowo Ryan został przez brytyjski team zawieszony, ale gdy na jaw wyszły nowe fakty, podziękowano mu za współpracę. - Nie możemy zmusić Dave'a Ryana do przybycia na przesłuchanie i składania zeznań, jeśli on tego nie zechce. Nie wiemy także, kto będzie reprezentował McLarena - dodał informator Guardiana.

Za złamanie Artykułu 151c Międzynarodowego Kodeksu Sportowego przedstawiciele zespołu McLarena (złośliwie określanego jako McLiar) zostali wezwani na posiedzenie Światowej Rady FIA, które odbędzie się 29 kwietnia w Paryżu. Szefujący FOM Bernie Ecclestone zasugerował, że ekipa z Woking musi się liczyć nawet z wykluczeniem z jednego lub kilku wyścigów.

Więcej o tłumaczeniach Hamiltona - czytaj na f1.pl »