Liga Mistrzów: Chelsea usiłowało wpłynąć na sędziego przed meczem z Liverpoolem?

Claus Bo Larsen sędziujący środowy pojedynek ćwierćfinałowy pomiędzy Liverpoolem i Chelsea ujawnił, że władze The Blues usiłowały przed meczem przekonać go, by nie karał żółtymi kartkami zawodników londyńskiego klubu.
Kuszczak bliżej zastąpienia van der Sara niż Foster? »

Według duńskiego arbitra podczas przeprowadzonego przed meczem spotkania organizacyjnego sekretarz Chelsea sugerował mu, że kilku zawodników prowadzonej przez Guusa Hiddinka drużyny ma już na koncie żółte kartoniki i lepiej byłoby gdyby nie w spotkaniu z The Reds nie dostali kolejnych.

- Jestem zszokowany. Sędziowałem do tej pory ponad 100 spotkań, ale nigdy nie przytrafiło mi się nic podobnego - mówi Larsen, który w meczu z Liverpoolem jednak pokazał kartkę Johnowi Terry`emu. W związku z tym kapitan Chelsea nie zagra w rozgrywanym w Londynie rewanżu.

Władze Chelsea zaprzeczają, jakoby usiłowały wpłynąć na arbitra. - Spotkania organizacyjne to okazja dla obu ekip do pomówienia o kwestiach ważnych dla każdej z nich. Był to zatem właściwy czas i miejsce, by porozmawiać na temat ewentualnych kartek. Nie poruszyliśmy jednak tego tematu wyłącznie w odniesieniu do piłkarzy Chelsea - mówi rzecznik drużyny.
Chelsea i Barca już w półfinale? Man Utd nie obroni trofeum?


Więcej o Lidze Mistrzów przeczytasz tutaj »