Formuła 1. Kierowcy nie chcą wyścigów wieczorem, ale widzowie...

Oglądalność pierwszych wyścigów GP w tym sezonie znacząco wzrosła w porównaniu z poprzednim. Przyczyną jest przede wszystkim przesunięcie na później godziny startu.
Dzięki temu kibice w Europie by obejrzeć GP Australii i GP MAlezji nie musieli "zarywać" nocy. Według Formula One Menagement, która zarządza prawami do transmisji, oglądalność GP Australii w stacjach telewizyjnych całego świata wzrosła dwukrotnie w stosunku do poprzedniego roku i trzykrotnie w stosunku do poprzedniego Grand Prix.

Późna godzina przeszkadza jednak kierowcom, którzy muszą jeździć po ciemku. GP Malezji w Sepang przerwano m.in. z powodu zapadających ciemności - Zdecydowanie musimy zaproponować bardziej odpowiednią porę rozegrania naszego wyścigu - przyznał szef malezyjskiego toru, Razlan Razali, na łamach lokalnej gazety The Star.
Dlaczego Kubicy ciężko będzie w tym sezonie o podium i czy nowy bolid coś zmieni


Więcej o przyszłości wyścigów wieczornych - czytaj tutaj »