Cracovii została już tylko liga

Cracovia nie wykorzystała okazji na awans do półfinału Pucharu Polski i szczęśliwie zremisowała z Polonią Warszawa. Maciej Murawski zagrał pierwszy raz, ale po 20 minutach doznał urazu
Mecz byłby zdecydowanie ciekawszy, gdyby nie stary grzech podopiecznych Artura Płatka. Wczoraj już drugi rzut rożny zakończył się prowadzeniem gości. Podawał Jarosław Lato, a Filip Ivanovski ubiegł obrońców i skierował piłkę głową do siatki Cracovii. W tym momencie mało kto wierzył w zdobycie przez "Pasy" trzech bramek i awans do kolejnej rundy.

Ćwierćfinał był okazją dla Macieja Murawskiego na grę od pierwszej minuty. Były piłkarz Lecha i Legii na boisku był zaledwie 18 minut, by opuścić je z powodu kontuzji. Z konieczności pojawił się na nim Arkadiusz Baran, bo Dariusz Kłus leczył uraz po ligowej potyczce z Ruchem Chorzów.

Partnerem Barana był Marek Wasiluk. Najwyższy na boisku piłkarz nie zaliczy tego spotkania do udanych. Poruszał się po boisku niemrawo, spowolniał akcje przy nielicznych kontrach gospodarzy. Po drugim golu dla gości został zmieniony przez Karola Kostrubałę.

Szansę na rehabilitację po czerwonej kartce z Lechią Gdańsk dostał Łukasz Mierzejewski. I niewiele zabrakło, by zdobył wyrównującego gola. Po jego strzale piłka przełamała ręce bramkarza i trafiła w słupek.

Trener Cracovii na prawej obronie postawił na Pawła Sasina w miejsce Sławomira Szeligi. Wychowanek Beniaminka Radom potwierdził, że jest uniwersalny i radził sobie zupełnie przyzwoicie.

Jeszcze przed przerwą Bartosz Ślusarski, znów najlepszy w Cracovii, ubiegł obu stoperów rywali, ale z pięciu metrów przymierzył głową obok słupka.

Spotkanie znów nabrało kolorów za sprawą rzutu wolnego Pawła Nowaka tuż po wznowieniu gry. Z ustaleniem strzelca był niemały problem. Pretensje do ostatniego dotknięcia piłki rościł sobie Łukasz Mierzejewski z Cracovii, ale bramkę przyznano Adrianowi... Mierzejewskiemu z Polonii.

Zapędy gospodarzy szybko ostudził Łukasz Piątek, który dziesięć minut później celnie dobił uderzenie Ivanovskiego. Remis na otarcie łez dał Tomasz Moskała, który zanotował kolejne trafienie po meczu w Pucharze Polski z Górnikiem Łęczna.

Kary dla Dudzica i Barana

Wczoraj Komisja Ligi Ekstraklasy SA wykluczyła z dwóch najbliższych spotkań Bartłomieja Dudzica i Arkadiusza Barana za kopnięcie piłkarzy Ruchu. Kapitan Cracovii otrzymał dodatkowo grzywnę 2 tys. zł. Karom nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Klub zapłaci też 2,5 tys zł za rzucenie z trybun plastikowej butelki w kierunku zawodnika Ruchu.

Cracovia2 (0)
Polonia Warszawa2 (1)
STRZELCY BRAMEK

A. Mierzejewski (49., samobójcza), Moskała (73.) - Polonia: Ivanovski (6.), Piątek (58.).

Cracovia: Cabaj - Sasin, Karwan Ż, Tupalski, Derbich - Murawski (19. Baran), Wasiluk (62. Kostrubała) - Pawlusiński Ż, Nowak (70. Moskała), Łukasz Mierzejewski - Ślusarski Ż.

Polonia: Przyrowski - Lazarevski, Dziewicki, Skrzyński, Sokołowski (18. Piątek) - Jodłowiec, Kozioł - Adrian Mierzejewski, Trałka Ż, Lato - Ivanovski.

Sędziował Mariusz Trofimiec z Kielc. Widzów 1500

Pierwszy mecz wygrała Polonia 1:0 i awansowała dalej