II liga piłkarska: Cieśliński spłaca dług KSZO

27-letni napastnik przybył do Ostrowca z kontuzją i leczył ją przez pół roku. Teraz jest gwiazdą zespołu i w kolejnym spotkaniu zapewnia liderowi zwycięstwo.
Concordia Piotrków Trybunalski - KSZO Ostrowiec 0:2 (0:0)

Bramki: Cieśliński (77.), Frańczak (90.)

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 400.

Concordia: Gąsiński - Goryszewski, Rączka, Kaciczak, Moliński (84. Błachowicz) - Juszkiewicz, Komar, Kukułka, Górski - Fabich, Rachubiński (59. Wolan).

KSZO: Kwapisz - Stachurski, Kardas Ż, Ciesielski, Matuszczyk - Robaszek (46. Skórnicki), Dziewulski, Persona, Szymoniak (65. Pietrzak) - Kanarski (65. Frańczak), Cieśliński.

Wygrana KSZO nie przyszła jednak tak łatwo, jak wskazywałby na to wynik. Przez większość spotkania to gospodarze dyktowali warunki gry, a lekko przyczajeni ostrowczanie tylko wyglądali okazji do kontr. Nie po raz pierwszy wiosną liderowi sprzyjało szczęście. W 20. i 81. minucie na przeszkodzie odpowiednio Kamilowi Goryszewskiemu i Tomaszowi Wolanowi stawała poprzeczka, w innych sytuacjach brak precyzji szczególnie bardzo aktywnego w szeregach gospodarzy Marcina Juszkiewicza. Zwłaszcza w pierwszej połowie Szymon Gąsiński (testowany zimą w KSZO) nie narzekał na nadmiar pracy, choć i jemu z pomocą przyszła poprzeczka (w 25. minucie z rzutu wolnego uderzał Łukasz Matuszczyk). Decydująca o zwycięstwie zespołu Wiesława Wojno, podobnie jak tydzień temu, okazała się końcówka meczu. W 77. minucie po zgraniu Michała Pietrzaka z dwójką rywali poradził sobie Adam Cieśliński - strzelił lekko, ale nie do obrony. Miejscowych mógł pogrążyć chwilę potem Radosław Kardas, ale nie trafił w piłkę na trzecim metrze. Co nie udało się Kardasowi, udało się już w doliczonym czasie gry Adrianowi Frańczakowi, który dobił zablokowany strzał Cieślińskiego.

Stal Poniatowa - Nida Pińczów 0:0

Sędziował: Marek Bilmin (Białystok). Widzów: 400.

Stal: Mańka (78. Judkowiak) - Cyranowski Ż, Grajper, Czępiński Ż, Nowak - Dziedzic Ż (66. Wójcik), Rado, Szczawiński, Sadowski - Wilawer, Stręciwilk.

Nida: Ciemiera - Cieślak, Szafraniec, Janowski, Myca Ż - Zezula (88. Kupczyk Ż), Rolak Ż (55. Gnyla), Kłos (70. Chlewicki), Mika - Patejuk, Zaręba.

- To, co wyprawiał w bramce Marcin Ciemiera, było momentami niesamowite. To głównie dzięki niemu przywozimy z Poniatowej punkt - zachwycał się postawą 19-letniego golkipera Henryk Boniszewski, kierownik Nidy. Zastępujący Konrada Majcherczyka Ciemiera bronił w nieprawdopodobnych sytuacjach, nawet uderzenia z dwóch-trzech metrów. Dużo mniej powodów do zadowolenia miał jego vis-a-vis. W 78. minucie jeden z obrońców Stali tak bardzo starał się zażegnać niebezpieczeństwo pod swoją bramką, że zamiast w piłkę trafił w rękę Marcina Mańkę. Późniejsza diagnoza - złamanie ręki bramkarza Stali. Końcówka spotkania mogła być dla miejscowych jeszcze bardziej dramatyczna. Już w doliczonym czasie gry Łukasz Mika nie trafił z bliska do pustej bramki. - Wielka szkoda, bo mogliśmy skarcić rywali za te niewykorzystane sytuacje. Na pewno oni mieli przewagę przez większość meczu, ale przegrali z Marcinem Ciemierą - stwierdził Boniszewski.

Pozostałe wyniki 23. kolejki:

Górnik Wieliczka - Start Otwock 1:2 (1:1): Wojcieszyński (8.) - Uzoma (44.), Wysocki (88.);

Okocimski Brzesko - Jeziorak Iława 1:0 (1:0): Ogar (9.);

Przebój Wolbrom - Wigry Suwałki 0:1 (0:0): Radzio (63.);

Pelikan Łowicz - OKS 1945 Olsztyn 1:2 (0:1): Piosik (82.) - Koprucki (10.), Lech (73. karny);

Ruch Wysokie Mazowieckie - Hetman Zamość 2:0 (0:0): Jegliński (46.), Żuberek (73.);

Sokół Aleksandrów Łódzki - ŁKS Łomża 2:0 (1:0): Ł. Świętosławski (25.), A. Świętosławski (61.)

1. KSZO234537:17
2. Start234532:25
3. Sandecja233936:22
4. Kolejarz233832:25
5. Olsztyn233737:34
6. Sokół233724:26
7. Ruch233638:20
8. Wigry223631:25
9. Górnik233435:21
10. Pelikan233324:25
11. Przebój233238:30
12. Okocimski233233:28
13. Concordia223229:25
14. Hetman233222:20
15. Jeziorak232120:34
16. Nida231615:44
17. Stal231417:34
18. Łomża23128:53