Raikkonen: Pomoże mi KERS. Jeśli będzie działał

- Z pewnością podczas startu pomoże mi trochę KERS... jeśli będzie działał - mówi przed GP Malezji Kimi Raikkonen z Ferrari
Massa myślał, że awansuje »

Kimi Räikkönen, Ferrari

Jaki miałem problem? Czas okrążenia nie był wystarczająco dobry. Samochód nie prowadził się źle, ale po prostu brakuje nam prędkości. Po prostu coś nie działa wystarczająco dobrze. Zaczekajmy, aby przekonać się ile kto ma paliwa w zbiorniku. Z pewnością podczas startu pomoże mi trochę KERS, jeśli będzie działał. W Australii miałem udany start, ale na torze nie było którędy jechać. Tutaj prosta startowa jest bardzo szeroka, więc nie powinno być podobnych problemów. To będzie długi i ciężki wyścig, więc mam nadzieję na dobry rezultat.

Sébastien Bourdais, Toro Rosso

W kwalifikacjach byliśmy szybsi, niż oczekiwałem. To świetnie, choć wciąż nie jesteśmy tam, gdzie chcielibyśmy być. Może uda nam się to osiągnąć, kiedy poprawimy samochód - choć raczej nie nastąpi to przed Grand Prix Hiszpanii. Nie jestem pewien, czy jutro wolałbym deszcz, czy suchy tor, ale z pewnością mokra nawierzchnia to dla nas najlepsza okazja do zdobycia punktów.

Sébastien Buemi, Toro Rosso

Po przejeździe na przedostatnim komplecie opon byłem na pozycji, która dawała mi awans do drugiej czasówki. Na ostatnim komplecie mocno poprawiłem się w dwóch pierwszych sektorach. Niestety, w trzecim sektorze za mocno najechałem na tarkę i wypadłem w żwir. Wielka szkoda. Na jutro najbardziej przydałaby mi się zmienna pogoda, abym mógł skorzystać z nietypowych sytuacji, do których może dojść.

Nick Heidfeld, BMW Sauber

Oczywiście jestem bardzo zawiedziony. W Q2, kiedy byłem siódmy, sytuacja wyglądała bezpiecznie. Podczas mojego drugiego szybkiego przejazdu napotkałem spory ruch na okrążeniu wyjazdowym. Dwa samochody przede mną i jeden za mną przeszkodziły mi w optymalnym dogrzaniu opon i moje najważniejsze okrążenie nie było wystarczająco dobre. Po wczorajszych porównaniach używałem dzisiaj KERS i to pomogło, zwłaszcza w pierwszym sektorze, gdzie przez długi czas byłem najszybszym kierowcą.

Willy Rampf, szef inżynierii BMW Sauber

Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale mieliśmy nadzieję, że obaj nasi kierowcy wejdą do trzeciej czasówki. Niestety, Nickowi się nie udało. Z powodu dużego ruchu na ostatnim okrążeniu nie był w stanie odpowiednio dogrzać opon. Robert regularnie radził sobie dobrze i zrobił, co było w jego mocy. Szóste pole startowe to przy naszej strategii pozycja do zaakceptowania.

Więcej na portalu Pit Stop - F1 »