Piłka nożna. Włodar jedzie do Myszkowa

Rozgrywki w IV lidze nabierają tempa. Częstochowskie zespoły Victoria i Włodar zaprezentują się w sobotę na wyjazdach
Poprzednia kolejka była udana dla zawodników Victorii, którzy rozpoczęli wiosnę od zwycięstwa i od razu awansowali na pozycję lidera. Teraz muszą ją utrzymać i awans będą mieć w kieszeni. W sobotę gracze trenowani przez Artura Minkinę zmierzą się w Zabrzu z ostatnią w tabeli Spartą. - Przed nami jest jeszcze wiele kolejek i trudno będzie utrzymać pierwszą pozycję, bo konkurencja naciska - mówi trener Minkina. - Ale naszym celem jest awans do III ligi. Nie mamy innego wyjścia, musimy wygrywać.

Ciekawie zapowiada się pojedynek w Myszkowie, gdzie MKS podejmować będzie Włodara (sobota, godz. 16). Do kadry częstochowskiego zespołu ma wrócić Piotr Prusko, który przed tygodniem pauzował za żółte kartki. - Piotrka pozyskaliśmy z myślą o wzmocnieniu ofensywy - mówi trener Włodara Jacek Maciński. - Ma być jednym z naszych liderów. Liczymy na jego bramki.

Myszkowianie (14. miejsce), którzy walczą o utrzymanie, zapowiadają bój o trzy punkty. Tym bardziej że mają już tylko punkt przewagi nad piętnastą w tabeli Unią Rędziny. - Po tabeli widać, że nasz rywal to czołówka - mówi trener MKS-u Andrzej Lenartowicz. - Oni grają na luzie. Spadek im nie grozi, a mogą powalczyć o czołówkę. My natomiast w każdym meczu musimy szukać punktów.

Rędzinianie niespodziewanie wygrali przed tygodniem w Żarkach. Teraz powalczą o kolejne zwycięstwo z ŁTS-em Łabędy. Spotkanie odbędzie się w Częstochowie przy ul. Sabinowskiej o godz. 16. - Naszym celem jest walka o utrzymanie - mówi trener Jan Spychalski. - Tydzień temu wydostaliśmy się z ostatniego miejsca w tabeli. Może po tej kolejce uda nam się uciec ze strefy spadkowej.

Piłkarzy Zielonych Żarki czeka w Wesołej trudny pojedynek z trzecim w tabeli Górnikiem. Olimpia Truskolasy, która pauzowała przed tygodniem, wiosnę rozpocznie w Chorzowie meczem z Wyzwoleniem.