Urlep ukarany przez PLK. Zapłaci 10 tys. złotych

Polska Liga Koszykówki ukarała trenera Banku BPS Basket Kwidzyn Andreja Urlepa za niesportowe zachowanie. Słoweniec zapłaci 10 tys. złotych za to, że jego zespół dążył do jak najwyższej porażki w meczu ligowym ze Sportino Inowrocław.
Jak Andrej Urlep przegrywał ze Sportino

O sprawie Sport.pl napisał tydzień temu - Basket, który w drugiej połowie sezonu grał świetnie i wygrał mecze ze wszystkimi zespołami z czołówki, w trzech ostatnich kolejkach przegrywał mecze, w których teoretycznie był faworytem. Urlepowi zależało na tym, aby w pierwszej rundzie play-off uniknąć rywalizacji z mistrzem Polski Asseco Prokomem Sopot - dlatego nie chciał, aby jego Basket zajął dziewiąte miejsce. Cel osiągnął.

Ostatni mecz Basket musiał przegrać ponad 11 punktami. Urlep nie wystawił do spotkania ze Sportino najlepszych koszykarzy, ale minutę przed końcem przegrywał "tylko" 11 punktami. Od tamtego momentu mecz przypominał kabaret - gospodarze celowo faulowali rywali, co w "normalnym" meczu nie miałoby racji bytu. Koszykarze ze Sportino spudłowali pięć pierwszych rzutów wolnych, ale Basket dawał im kolejne szanse. Ostatecznie Sportino wygrało 80:62.

- Każdy może myśleć, co chce - komentował spotkanie Urlep. W poniedziałek liga zadecydowała o karze dla Słoweńca. - Regulamin nie przewidywał takiej sytuacji, ale podjęliśmy decyzję, że trener Urlep zapłaci 10 tys. złotych za niesportowe zachowanie. Nie damy zgody na kabaret - powiedział prezes PLK Janusz Wierzbowski, który obejrzał zapis wideo z meczu i rozmawiał o spotkaniu z obecnym w Kwidzynie komisarzem Leszkiem Rakoczym.

- Nie było i nie będzie naszej zgody na takie zachowania - twardo mówił Wierzbowski. - 10 tys. złotych to najwyższy wymiar kary za niesportowe zachowanie. Po sezonie podejmiemy debatę razem z prezesami klubów, co zrobić, aby takich sytuacji uniknąć. To bardzo trudna kwestia, bo udowodnienie, że ktoś grał bez zaangażowania, jest niełatwe. Ale czasem wrażenie może być tylko jedno - mówił Wierzbowski.

Urlep i Basket przegrali pierwszy mecz preplay-off z Energą Czarni Słupsk 72:90 na wyjeździe. Jeśli Basket przegra we wtorek w Kwidzynie, to zakończy sezon na 10. miejscu.